W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
środa, 21 października 2015

SZKOŁA. PODPISYWANIE IPED,

 W KAŻDEJ SZKOLE ZNAJDZIE SIĘ NAUCZYCIEL, KTÓRY WIE LEPIEJ.

WIE JAK PROWADZIĆ I WYCHOWYWAĆ EMILA ,MA PRETENSJE DO RODZICA ŻE TAK WYCHOWAŁ DZIECKO, A NIE INACZEJ,I MA RECEPTY JAK ZROBIĆ ,ŻEBY TO DZIECKO CHCIAŁO SIĘ UCZYĆ W DOMU.

NA MOJE, DAJ RADE! DAJ RADE CO ZROBIĆ ŻEBY DZIECKO USIADŁO I POWTÓRZYŁO MATERIAŁ? CHĘTNIE SKORZYSTAM!

WIĘC RADA JEST TAKA,

TRZEBA DO DZIECKA MÓWIĆ I NAKŁANIAĆ DO ODRABIANIA !.....

JAK CHCECIE, MOŻECIE Z TEJ RADY SKORZYSTAĆ.

;}

 WYSŁUCHAŁAM RÓWIEż OPOWIEŚCI , JAK JEJ  ZNAJOMEJ DZIECKO Z KTÓRYM ĆWICZY CODZIENNIE ODRABIANIE LEKCJI , ROBI POSTĘPY….WIĘC SIĘ  DA ,BO U NIEJ SIĘ DAJE.....A JAK U MNIE SIĘ NIE DAJE TO....TO ZNACZY ZE JA SIĘ PODDAŁAM.NIE WALCZĘ O DZIECKO.

JUŻ DAWNO PRZESTAŁAM MIEĆ POCZUCIE ZE ROBIĘ COŚ ZA MAŁO,ZA DUŻO.ZE MOGĘ WIĘCEJ.ZE ROBIĘ COŚ NIE TAK.PANI NIE WIE ZE NIE TĘDY DROGA DO TAKIEGO RODZICA JAK JA.

PANI Z PRZEPYCHANKI SŁOWNEJ WNIOSEK MIAŁA JEDEN- JA NIE CHCE WSPÓŁPRACOWAĆ ZE SZKOŁĄ.(ONA TO SZKOŁA)

TAKTYCZNIE PRZYTAKNĘŁAM. NIE CHCE.

NIE CHCE WSPÓŁPRACOWAĆ Z JEJ WIZJAMI I RADAMI.

…..

PRZY PODPISYWANIU IPED,OKAZAŁO SIĘ MIŁO,ŻE DWIE  (2 NA 10 UCZĄCYCH!!!) DWIE NAUCZYCIELKI , KTÓRE PRZECZYTAŁY PATRZ MI W OCZY WIEDZĄ I ROZUMIEJĄ WIĘCEJ  O EMILU I JEGO FUNKCJONOWANIU NIŻ RESZTA.KSIĄŻKA TAK SUGESTYWNIE OBRAZUJE  DZIAŁANIE ASERGEROWCÓW ŻE WYJAŚNIAŁY RESZCIE GRONA, O CO CHODZI Z TYM AUTYZMEM, A JA NIE MOGŁAM SIĘ NIE ZGODZIĆ Z KAŻDYM ICH SŁOWEM.CZUŁAM WSPARCIE, A  TO NIECODZIENNE W SZKOLE ZJAWISKO.

DZIĘKUJE CI KSIĄŻKO.

........

LEKCJI NIE ODRABIA!Z FIZYKI NIE ODRABIA.Z MATEMATYKI NIE ODRABIA.Z POLSKIEGO NIE ODRABIA.

EMIL NIE MA NAWYKU UCZENIA SIĘ W DOMU.PRZEZ CAŁY ETAP SZKOLNY WAŻNIEJSZE BYŁY INNE SPRAWY, ABY SŁUCHAŁ CHOĆ PRZEZ MOMENT, USIADŁ NA CHWILE, ZBUDOWAŁ POPRAWNĄ ,POZYTYWNĄ RELACJE Z NAUCZYCIELEM, BY NA LEKCJI BRAŁ UDZIAŁ I WCHODZIŁ W INTERAKCJE...TO ODRABIANIE LEKCJI NIE BYŁO ISTOTNE.

TERAZ JAK EMIL JUŻ TO WSZYSTKO UMIE, I MA PRAWIE 18 LAT,JA MAM MU KAZAĆ ODRABIAĆ LEKCJE...ABSTRAKCJA.TO ODRABIANIE, STAJE SIĘ JAKIMŚ GIGANTYCZNYM PROBLEMEM DLA SYSTEMU.

ODRABIANIE LEKCJI STAJE SIĘ IDEĄ KTÓRA MNIE OKREŚLA JAKO RODZICA-TROSKLIWEGO BĄDZ NIE, ANGAŻUJĄCEGO SIĘ W SPRAWY DZIECKA- BĄDZ NIE...

 

KSIĄŻKA „PATRZ MI W OCZY” , OTWIERA OCZY. MUSZE JĄ POLECIĆ TEJ PANI Z POCZĄTKU WPISU.CIEKAWE CZY ODROBI TAKĄ PRACE DOMOWĄ CZY  SIĘ ZBUNTUJE? A MOŻE NIE MA W NAWYKU CZYTANIA KSIĄŻEK POLECANYCH PRZEZ RODZICÓW, CO ZJEDLI WSZYSTKIE ROZUMY?



piątek, 16 października 2015

ZAWSZE MOGĘ LICZYĆ NA SZCZEROŚĆ EMILA.

PRZYMIERZAM CZAPKI I PYTAM  O ZDANIE I WIEM ŻE USŁYSZĘ PRAWDĘ

-W TEJ WYGLĄDASZ JAK POCISK.

 

 

DZIĘKI SYN.CZAPKA DO KOSZA.

......................

TELEFON ZE SZKOŁY.PIERWSZA MYŚL....ZACZYNA SIĘ,EMIL SIĘ ROZKRĘCA

-EMIL WYSZEDŁ  Z LEKCJI-POINFORMOWAŁ NAUCZYCIEL-NIC SIĘ NA LEKCJI NIE WYDARZYŁO,NICZYM SIĘ NIE ZDENERWOWAŁ.WSTAŁ I WYSZEDŁ

ZWARIOWAŁ TEN EMIL.PYTAM EMILA O JEGO DEZERCJE

-MAM LEKCJE DO 11:20.WYBIŁA 11:20,POWIEDZIAŁEM DO WIDZENIA  I POSZEDŁEM.NIE BĘDĘ UCZYŁ SIĘ PO GODZINACH.

 EMIL TAK SOBIE WYLICZYŁ I JUŻ.WYNIKA TO ZSUMOWANIA  PRZERW NA KTÓRE NIE WYCHODZI.DOLICZYŁ TEN CZAS, COŚ TAM ODJĄŁ I TAK MU WYSZŁO.

-ALE PAN JESZCZE PROWADZIŁ LEKCJE.MOGŁEŚ ZOSTAĆ!

-TO MÓGŁ POWIEDZIEĆ! JA MU DO WIDZENIA I ON TEŻ MI POWIEDZIAŁ DO WIDZENIA.TO MYŚLAŁEM ŻE TAK MA BYĆ.

-PEWNIE BYŁ W SZOKU ŻE TAK NAGLE WSTAJESZ I WYCHODZISZ!

EMIL NIEKTÓRE PRZEDMIOTY MA CO DWA TYGODNIE,Z NIEKTÓRYMI  NAUCZYCIELAMI SPOTYKA SIĘ PO RAZ PIERWSZY.ZANIM SIĘ POZNAJĄ PRZEROBIMY PARĘ KOMICZNYCH SYTUACJI.

....

 

 

 

czwartek, 15 października 2015

EMIL JEST PATOLOGICZNIE PAMIĘTLIWY.ZALEGANIA JEDNEJ  MYŚLI,NATRĘCTWO TEJ JEDNEJ TO DEFEKT Z KTÓRYM NAPRAWDĘ TRUDNO SOBIE PORADZIĆ! JEDYNE CO ZOSTAJE TO ODRACZANIE SPEŁNIENIA JEGO GRÓŻB.

EMIL HODUJE W SOBIE DZIWNE EMOCJE,A RACZEJ TO COŚ W STYLU POSTANOWIENIA  ZEMSTY I TRZYMANIA SIĘ PLANU, TEGO POSTANOWIENIA.

JAK KTOŚ TYLKO NADEPNIE NA JEGO POCZUCIE GODNOŚCI MA PRZEGWIZDANE.

DZIŚ KOLEJNA POGADANKA  Z SERII....NIE IDŻ TĄ DROGĄ SYNU.ZACZYNAM STANDARDOWO

-POCZEKAJ DO ZEMSTY NA TYM KOLESIU, JAK BĘDZIESZ PEŁNOLETNI,NIE CHCE MI SIĘ UCZESTNICZYĆ W KOLEJNYCH PROCESACH.MASZ 18 LAT ZA 3 MIESIĄCE, BĘDZIESZ RADZIŁ SOBIE SAM.OSZCZĘDŻ MNIE.

POGADANKA ODWOŁUJĄCA SIĘ DO ROZSĄDKU CZY MĄDROŚCI NIE MA SENSU.EMIL NIE CHCE BYĆ WYROZUMIAŁY,MĄDRZEJSZY,ROZUMIEJĄCY.NIE WIDZI POWODU ŻEBY BYĆ PONAD.

EMILA ZACZEPILI "JACYŚ TAM" OBCY Z JEGO NOWEJ SZKOŁY.

Z POWODU ROZROSTÓW  MIĘŚNI EMIL WYGLĄDA JAKBY NOSIŁ ARBUZY POD PACHAMI, TAKI KLASYK KULTURYSTYKI.I PEWNIE  TROCHĘ TEŻ UDAJE ŻE JE NOSI ;)LUBI POKAZYWAĆ SWOJĄ WYSPORTOWANĄ SYLWETKĘ. W KAŻDYM RAZIE, ŁAZI JAK STRONGMEN .CHŁOPCY POD SZKOŁĄ, A JEDEN Z NICH KOGUCIŁ BARDZIEJ NIŻ INNI, PRZYCZEPILI SIĘ DO EMILA WŁAŚNIE ZA TEN CHÓD I WYGLĄD.

EMIL LUDZI NIE ZAUWAŻA DOPÓKI ONI NIE ZAUWAŻĄ JEGO .NIE ZACZEPIA PIERWSZY.TEGO JESTEM PEWNA.NAKŁADA KAPTUR I IDZIE.PO PROSTU.ALE JAK KTOŚ ZACZEPI,I JEST AGRESYWNY, BEZ POWODU WYZYWA(ZA WYGLĄD),PONIŻA I SZTURCHA, TO TEN KTOŚ MA PRZESRANE.TAK TEZ SIĘ STAŁO POD SZKOŁĄ.

EMIL NAZYWA TO -ZACZĘLI MNIE TYRAĆ.

 PO PARU ZACZEPKACH,PROWOKACJACH,SZTURCHAŃCACH, EMIL GŁÓWNEMU PROWODYROWI PRZYWALIŁ Z PIĘŚCI W NOS, NIE BAWIĄC SIĘ W NIUANSE CZY OSTRZEŻENIA.KOLEŚ PRZEKONAŁ SIĘ NA WŁASNYM NOSIE, ŻE EMIL NIE JEST SZTUCZNIE NAPOMPOWANY.PO CZYM EMIL ,OD RAZU PRZYZNAŁ SIĘ WYCHOWAWCZYNI ZE PRZYLUTOWAŁ( NORMALNIE DZIK.NIKT NA NIEGO NIE ZŁOŻYŁ SKARGI, TO ZŁOŻYŁ SAM NA SIEBIE)

I JAK TAMTEN CHCIAŁ ZAPOMNIEĆ I KTÓREGOŚ DNIA PODAŁ EMILOWI RĘKĘ,TO EMIL ZAPOMNIEĆ NIE MOŻE.

PRZEJĄŁ ROLE DRĘCZYCIELA.NIE BIJE GO,TYLKO GADA I DRĘCZY,JAK TYLKO GO WIDZI:

-I CO CWANIAKU? JUŻ NIE CWANIAKUJESZ?NO CHODŻ SIĘ BIĆ! CIENIALU!

CHŁOPAK PRZESTAŁ CWANIAKOWAĆ JAK DOSTAŁ FANGĘ OD EMILA.COŚ TAM ZROZUMIAŁ.ALE EMIL NIE UMIE ODPUŚCIĆ.  ZACZEPKI I NASTAWIENIE EMILA NIE POZWALA ZAKOŃCZYĆ KONFLIKTU.

OSTATNIO POD SZKOŁĄ ZEBRAŁO SIĘ PARU I ZAŚ WYZYWALI COŚ DO EMILA...

OBAWIAM SIĘ, ŻE CHŁOPAK ZBIERZE BANDĘ, I W KOŃCU WTŁUKĄ EMILOWI!

 

WIĘC TŁUMACZE ŻEBY POCZEKAŁ DO BITKI DO STYCZNIA.BĘDZIE JUŻ PEŁNOLETNI I NIE BĘDĘ MUSIAŁA ZASUWAĆ NA POLICJE I TE RÓŻNE SPRAWY....

wtorek, 13 października 2015

TAKIE SYTUACJE U NAS SĄ W ZASADZIE NORMĄ.NIE DZIWIĄ TYLKO WYWOŁUJĄ UŚMIECH.

JEST CISZA,KAŻDY SIEDZI PRZED KOMPUTEREM,ODIZOLOWANY OD RESZTY.HERBATKA,ZA OKNEM PÓŁMROK.KALORYFERY GRZEJĄ PRZYJEMNIE.EMIL U SIEBIE POD KOCEM.LENIWIE.CIEPŁO.KAŻDY ZAJMUJE SIĘ SOBĄ.

NAGLE Z EMILA POKOJU RYK!

-TEN ŚWIAT NIEDŁUGO BĘDZIE NALEŻEĆ DO MNIE!!!!

 

NO OK.ZAKOMUNIKOWAŁ.NIKT NIE ODERWAŁ SIĘ OD SWOICH CZYNNOŚCI.ZAŚ LENIWIE,MIŁO,RELAKSACYJNIE...

piątek, 09 października 2015

NAMAWIAM EMILA NA FILM W KINIE

-TRZEBA CZYTAĆ?-PYTA EMIL

-TRZEBA!

-JA NIE UMIEM!

-NIE PRZECZYTASZ NAPISÓW? TAM JEST TYLKO PARĘ WYRAZÓW I SĄ DUŻE LITERY.

-JAK CZYTAM NAPISY TO NIE WIDZĘ FILMU,NIE WIEM JAK WY TO ROBICIE ŻE CZYTACIE I OGLĄDACIE JEDNOCZEŚNIE FILM. JA, ALBO OGLĄDAM ALBO CZYTAM.JEDNOCZEŚNIE SIĘ NIE DA!!!! NIE DA SIĘ!!!

NIE PÓJDZIEMY DO KINA NA FILM CZYTANY, ZE WZGLĘDU  NA MÓZG EMILA, KTÓRY NIE DZIELI UWAGI NA PARĘ WĄTKÓW.TAKA HISTORIA.

 

 



 
1 , 2