W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
sobota, 30 października 2010

 EMIL WCZORAJ WYSZEDŁ Z SIOSTRĄ NA 15 MINUT.BIEGAJĄ SOBIE W KOŁO BLOKÓW BO SIOSTRA ĆWICZY BIEGI.

I

 EMIL ZŁAMAŁ RĘKĘ.LEWĄ.

SKOCZYŁ Z PŁOTU.DOGONIŁ Z TYM ZŁAMANIEM SIOSTRE I MOWI....

-CHYBA ZŁAMAŁEM RĘKE!

ZACZEPILI KOBIETE I POPROSILI O TELEFON.NAJPIERW EMIL ZADZWONIŁ PO POGOTOWIE ,POTEM DO MNIE.

SPOTKAŁAM SIE Z NIM NA POGOTOWIU.SIEDZIAŁ TAKI ROZANIELONY CHYBA W SZOKU,CZEKALIŚMY NA KARETKE KTÓRA MIAŁA NAS PRZEWIEZ DO SZPITALA O 35 KM OD NAS, NA ODZIAŁ CHIRURGI

LEKARZ  POGOTOWIA MÓWI

-JAKI DZIELNY I SAM ZADZWONIŁ PO POGOTOWIE!!!

-DOBRZE SZKOLONY-MOWIE DO LEKARZA

O 22.00 MIAŁ ZABIEG SKŁADANIA RĘKI DO KUPY,PO NARKOZIE,PRZENOSZONY NA ŁÓŻKO MAROTAŁ

-CHCE JESZCZE RAZ! CHCE JESZCZE RAZ!

PRESONEL SIĘ UŚMIAŁ

 A DZIŚ MOZE GO WYPISZĄ ,A MOZE NIE.

JADE.

 9.00 PO WIZYCIE LEKARSKEJ

EMIL MUSI ZOSTAĆ W SZPITALU DO JUTRA.REWELACYJNIE  ZNOSI  BÓL, MOŻE TO DZIWNE  ALE BÓL SPRAWIA ZE JEST RADOSNY I ŻARTUJE,"GŁUPI JASIU" BYŁ EKSTYTUJACYM  PRZEŻYCIEM  JAK I TEN BÓL KTÓRY CZUJE W ŚRODKU ORGANIZMU.ZUPEŁNIE INNE DOZNANIA.CHCIAŁBY ŻEBY SZPITAL ODSTĄPIŁ MU Z LITR "GŁUPIEGO JASIA".DOBRZE ZAPŁACI.NIE CHCE ŻADNYCH ŚRODKÓW PRZECIWBÓLOWYCH BO TWIERDZI ZE BOLI ,ALE JEST DOBRZE.CYBORG!

NIE TYKA NIC CO SZPITALNE ,JEDZENIE ,KUBKI TALERZE ,SANITARIATY,PATRZY NA RĘCE PIELGNIAREK  KTÓRE PRZYNOSZA RÓZNE RZECZY  I SIE WZDRYGA...NIE MOŻE NA TO PATRZEĆ, ICH DOTYK WYDAJE SIE OBRZYDLIWY,

 ALE Z MUSU ,BO MIAŁ WYBÓR ALBO KORZYSTA ZE SZPITALNYCH PIŻAM ALBO PRZYWOŻE JEGO? NIE WYRÓSŁ Z WYCINIANIA DZUR NA  PUPIE ,PRZODKU, KOLANACH.WYBRAŁ SZPILANE.BARDZIEJ ELEGANCKIE JEDNAK.

GIPS MA OD POCZATKU RAMIENIA  i   TAM GDZIE SCHOWAŁ SIE JEGO MIĘSIEŃ, PODPISAŁ SOBIE

MUJ MUŁ

 :)

 

czwartek, 28 października 2010

-W TEJ SZKOLE CZUJE SIE JAK NOWY W MIEŚCIE-PODSUMOWAŁ KONFLIKT SZKOLNY Z W-FISTĄ.

EMIL MA PROBLEM Z TŁUMEM I Z HAŁASEM.KOLEJNOŚĆ OBOJĘTNA.LEKCJE W-F  CZASAMI MA ŁĄCZONE Z INNA KLASĄ.WTEDY JEST PROBLEM BO EMIL ODMAWIA UCZESTNICTWA W LEKCJI.

 
Z JEGO PANIĄ OD W-FU UZGODNIŁYŚMY, ANALIZUJĄC JEGO  ZACHOWANIE 
( EMIL CHCE, ALE "COŚ" GO POWSTRZYMUJE PRZY PROGU SALI GIMANSTYCZNEJ)
-BĘDZIE CHODZIŁ, CHODZIŁ, LUZNO BEZ NACISKÓW  I PATRZYŁ,FILOWAŁ  PRZEZ DRZWI SALI 
-BĘDZIE ZACHĘCANY ALE DOSTANIE KONTRLOWANĄ WOLNA RĘKĘ.MOŻE POSTOI MIESIĄC ,DWA ,TRZY I  PRZYWYKNIE DO HAŁASU,OSŁUCHA SIE?A MOZE NIE?NIE MA CO SIĘ SPINAĆ.WAŻNE ZEBY NIE ODPUSZCZAĆ TYLKO DAWAĆ SZANSE , MAŁYMI KROCZKAMI IŚĆ W PRZÓD NAWET JAK JEST TO SZURANIE W MIEJSCU....W EMILA PRZYPATKU MA TO SENS.NIGDY NIE WIADOMO KIEDY POJAWI SIĘ W EMILA GŁOWIE MIEJSCE NA TE  PRZESTRZEŃ W KTÓRĄ WSKAKUJE I MÓWI-TERAZ!!! TERAZ WCHODZE!!!
 
DZIŚ
 
ZASTĘPSTWO. PANI CHORA.
W-F PROWADZI PAN ,KTÓRY MÓWI DO EMILA -TY Z TEGO INDYWIDALNEGO?
WIDZĄC EMILA ZA DZWIAMI  WPROWADZIŁ GO DO SALI. EMIL WSZEDŁ OPARŁ SIĘ O  MATERACE.I STOI.NAUCZYCIEL ZWRÓCIŁ EMILOWI  UWAGE ZEBY SIĘ NIE OPIERAŁ O MATERAC.EMIL ZROBIŁ MINE "NIEŁADNĄ" TAK SIĘ ZMARSZCZYŁ I POBURCZAŁ DO SIEBIE POD NOSEM.
NAUCZYCIEL CHWYCIŁ EMILA ZA RAMIE I WYPROWADZIŁ Z SALI MÓWIĄC AGRESYWNIE
 
-JAK CIĘ GWIZDNE TO CIĘ WYLECZE Z TEGO ADHD!!!
 
EMIL ZWYZYWAŁ NAUCZYCIELA OD POJEBÓW ...
 
EFEKT
 
MÓWI SIE TYLKO O ZŁYM ZACHOWANIU EMILA.NAUCZYCIEL NIE PRZYJMUJE ZE JEGO ZACHOWANIE WOBEC UCZNIA BYŁO ZŁE!
 MAMY 3 KROKI DO TYŁ.
EMIL ROZUMIE ZE GO SKLNĄŁ ,TYLKO NIE MOZE POJĄĆ  SPRZECZNYCH KOMUNIKATÓW KTÓRE NAUCZYCIEL WYSŁAŁ .W JEGO GŁOWIE POWSTAL OBRAZ NAUCZYCIELA NIEZRÓWNOWAZONEGO -ZACHĘCIŁ,WPROWADZIŁ ,  EMIL JAKOŚ MU ZAUFAŁ A ZA DWIE MINUTY  TEN SAM NAUCZYCIEL WYPROWADZA I MÓWI DO EMILA PRZY KLASIE WYSTAWIAJĄC GO NA POŚMIEWISKO KOLEGÓW ? DLA EMILA TO ZAGADKA.I PROSI.
-WYJAŚNIJ MI MATKO!
 
 
PS.NIE ZOSTAWIAM PRZEKLINANEK EMILOWYCH.ROZMAWIAMY DUŻO O JEGO AGRESJI SŁOWNEJ I JAK TO JEST ODBIERANE PRZEZ LUDZI.EMIL TRACI KONTOLE KIEDY ZACZYNA SIE WZBURZENIE.PAMIĘTA TYLKO POCZĄTEK I KONIEC AKCJI.
wtorek, 26 października 2010

 

STATYSTYKA
EMIL ZWIAł Z ANGIELSKIEGO.TAK RANO?!
  JUZ MI OBRZYDŁO... NIE OMIESZKAŁAM POINFORMOWAC UCIEKINIERA.KONTAKTY Z CIAŁEM SA DENERWUJĄCE, GDYBY BYŁ SPOLEGLIWY,SPOKOJNY,FLEGAMTYCZNY ALE JEST  DRĄCY JAPE,WULGARNY I...
 
  - NIE POZWOLE SOBIE, ŻEBY MÓWIŁ PRZY MNIE WULGARNIE!-MÓWI PANI
ŚWIETNIE....!! JA TEZ SOBIE NIE POZWALAM.CAŁA KRZYCZE W ŚRODKU.NIE POZWALAM! NIE POZWALAM!
TYLKO CO Z TEGO?
-PROSZE ZDRADZIĆ METODE  NA NIEPOZWALANIE? I JAKI SKUTEK ODNOSI,CHĘTNIE SKORZYSTAM.
 
POSZŁO O PISANIE, PISANIE PO ANGIELSKU  SPRAWDZIANU.MŁODY SIE BRONI JAK UMIE ,A PANI NIE BIERZE JEGO EMOCJI POD UWAGE...BO MUSI REALIZOWAĆ PROGRAM I KONSULTOWAŁA Z PANIA OD POLSKIEGO.... EMIL UMIE PISAĆ.PANI NIE CHCIAŁA PRZEPROWADZIC SPRAWDZIANU USTNIE
ZAPROPONOWAŁAM, CZY EMIL   MOŻE PISAĆ FONETYCZNIE?
MOŻE
WIĘC  JAK DOŁOŻYC  DO JEGO DYS ANGIELSKIE SŁÓWKA FONETYCZNIE   BĘDZIE MNIEJWIĘCEJ TAK
 BLACK - PLEK
 BOARD- PORP
JAKOŚ BEZ SENSU UTRWALAĆ ZŁE NAWYKI BO PROGRAM TEGO WYMAGA.
 

KIEDY  UCZYMY SIE SŁÓWEK BAWIMY SIE W SKOJARZENIA

-JAK JEST "DZIEWCZYNA"?-PYTAM  I DAJE WSKAZÓWKI -LUBIMY TO ROBIĆ  W ŁIKEND LATEM...

-POLISZ?

:)

 

piątek, 22 października 2010

ZAJĘCIA Z W-F EMIL CHODZI Z KLASĄ.LUBI ,ALE TYLKO WTEDY GDY NA SALI JEST JEGO KLASA.PANI ROBI CZĘSTO ŁĄCZONE LEKCJE Z INNA KLASĄ I DZIECIAKI ROZGRYWAJA MECZE...EMIL NIE TOLERUJE INNYCH KLAS I PRZYCHODZI DO DOMU ZŁY.I NIE BYWA NA LEKCJACH WCALE

- NO IDZ, IDZ,IDZ SIE USPOŁECZNIAJ.PRZYDA  CI SIĘ...-ŻARTUJE DO EMA

-JUZ MI STARCZY TO CO MAM.JA ICH NIE ROZUMIEM ,PO ZA TYM NIE MOŻNA CAŁY DZIEN ROZWIĄZYWAC ZAGADEK.MĘCZĄCE TO JEST MATKO!

A POTEM POLECIAŁY KILOMETRY PRZEKLEŃSTW POD ADRESEM SZKOŁY...PRZECIEZ ON CHCE!

I JEDNAK MU NIE STARCZA...

czwartek, 21 października 2010
 
-MASZ KURE.TA KURA DZIENNIE ZNOSI DWA JAJKA,MOZESZ ZACHOWAĆ TYLKO JEDNO DLA SIEBIE . KTÓRE JAJKO WYBIERASZ?- TAKI EGZYSTENCJALIZM W WYDANIU EMILA
:)
 
1 , 2 , 3 , 4