W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
wtorek, 31 października 2006

PISZE I TO MAM.

EMIL DAWNO NIE WLAZŁ POD SAMOCHÓD-DZIS EMIL WALZŁ POD SAMOCHÓD.

Z DZIENNICZKA PANI

....PO PRZERWIE POSZLISMY NA CMENTARZ.PO WYJSCIU Z CMENTARZA (A BARDZO SZYBKO CHCIAŁ WYJSC)POWIEDZIAŁ ZE MA ZWIDY.WYDAWAŁO MU SIE ZE KOSCIOTRUP WYCHODZI Z GROBU.PONAD TO OPOWIADAŁ O INNYCH ZWIDACH.WYDAWALO MU SIE ZE SAMOCHÓD STOJI A ON JECHAŁ.NIESWADOMY WYSZEDŁ PRZED AUTO...

.PO SZKOLE BYŁ SPIACY.BARDZO.U PSYCHOLOGA ZASNĄŁ NA PODŁODZE ZE SŁOWAMI -TYLKO NIE PYTAC MNIE O CMENTARZ!!!

W DOMU TEZ ZARAZ ZASNĄŁ.OBUDZIŁ SIE CAŁY W STRACHU.

MOZE TO ATAK EPI?

 ZAPOMINAM O SCHIZOFRENII.ZE GDZIES W DIAGNOZACH SIE CZAI.NIE BOJE SIE CHOROBY JAKO TAKIEJ BOJE SIE ZE EMIL NIE BEDZIE OSOBNYM ORGANIZMEM ZDOLNYM DO ZYCIA ODDZIELNIE.

 

poniedziałek, 30 października 2006

Z DZIENNICZKA PANI

....EMIL INDYWIDUALNIE PRACOWAŁ.BYŁ POSŁUSZNY. I CHETNIE PRACOWAŁ .PO PRZERWIE GRABILISMY LISCIE EMIL BYŁ NIESAMOWICIE PRACOWITY I SWIECIŁ PRZYKŁADEM....

MIODZIO.

 I ZNAJOMA POWIEDZIAŁA ZE EMO SIE ZMIENIŁ.JEST BARDZIEJ ZRÓWNOWAZONY.

CHYBA TAK.DAWNO NIE BYŁO AKCJI RZUCANIA SIE POD SAMOCHÓD CZY ZWIEWANIE Z DOMU.ZWIEKSZONA DAWKA LEKU NA EPI ZACZEŁA DZIAŁAC PO 6 TYGONIACH(TO ZNACZY MAM NADZIEJE ZE TAK JEST A NIE-  ZE PRZYCZAJNY DO SKOKU TYGRYS EMIL CZEKA.........)SKUTKIEM UBOCZNYM  JEST DRZENIE RĄK I SLINOTOK ,ZWIEKSZENIE MASY CIAŁA (PO RISPOLEPCIE).NIESTETY,COS ZA COS.

-CHCE JECHAC NAD MORZE!

-PRZECIEZ BYŁES NAD ZALEWEM WISLANYM

-TO BYŁA PODRÓBA MORZA!-POWIEDZIAŁ EMIL

1 MAJA 2004

DŁUGI ŁIKENT. GODZ.19.DWORZEC AUTOBUSOWY.CZEKAMY NA AUTOBUS DO WROCŁAWIA.EMIL BAWI SIE W KRZAKACH.MA STARY BALON Z OBCIETA KONCÓWKĄ.WKŁADA W BALON KAMYK I WYBIJA SZYBE W AUTOBUSIE PEŁNYM LUDZI.PO SPRAWDZENIU CZY NIC NIKOMU SIE NIE STAŁO CAŁY AUTOBUS WRAZ Z NAMI JEDZIE NA POLICJE.PRZED KOMISARIATEM LUDZIE Z WALIZAMI PLECAKAMI WYCHODZA Z AUTOBUSU.POLICJA ROBI OBDUKCJE POJAZDU.A LUDZIE ZACZYNAJA LINCZ

-NIE UMIE PANI UPILNOWAC GNOJA

-NIE ZDAZE NA PRZESIADKE

-JA BYM WIEDZIAŁ CO Z TAKIM ZROBIC!!!!

PRZEPRASZAM PRZEPRASZAM PRZEPRASZAM

PO 2 GODZINACH PODJEZDZA  NA KOMISARIAT INNY AUTOBUS A JA Z EMILEM SKŁADAMY ZEZNANIA.POLICJANT STRASZY EMILA WIEZIENIEM

-A CZY W WIEZIENU TRZEBA CHODZIC DO SZKOŁY? A DAJA TAM CZIPSY? A DA PAN POSTRZELAC?-I PRZYPINA SIE DO KABURY POLICJANTA

PKS WYLICZYŁ STRATY NA 2,5 TYSIACA:WYMIANA DUZEJ SZYBY,PODSTAWIENIE NOWEGO AUTOBUSU,STRACONY KURS PLUS ILOSC NIEZABRANYCH PASAZERÓW,NIESRZEDANYCH BILETÓW.

MIŁY POLICJANT SUGERUJE ZE TRZEBA UDAC SIE DO DYREKCJI PKS  W MIESCIE W. I ZAŁATWIC SPRAWE PO LUDZKU ZNACZY DAC ŁAPÓWKE I POPROSIC O  WYCOFANIE  SKARGI.I WSTYD MI .BO PIERWSZY RAZ W ZYCIU DALAM LAPÓWKE.ZABRAŁAM SPRAWCE ZEBY POKAZAC ZE NIE BYŁ TO BANDYCKI WYBRYK.

EMIL WPAROWAŁ DO GABINETU ZAJOŁ DYREKTORSKI STOŁEK I ZACZOL OBSŁUGIWAC KOMPUTER.KONSTERNACJA .

-MA PANI TROCHE KLOPOTU BO WIDZE ZE ON JEST NIESFORNY.

-CHCE PAN ZOZOLA!!!-WYDARŁ SIE EMIL-NIECH PAN WEZMIE DWA NA PÓZNIEJ!

NA SZCZĘCIE CHCIAŁ.I WZIĄŁ KOPERTE.

niedziela, 29 października 2006

-MAMO CZY TY ROZSTAŁAS SIE Z TATĄ BO ON MIAŁ MAŁEGO SIUSIAKA?

-A MOZE JA JESTEM CHORY DLATEGO ZE TATA MNIE MAŁYM SIUSIAKIEM?

JESU, SKAD TAKIE MYSLI U 8 LATKA!?

TO MAŁO SMIESZNE.

piątek, 27 października 2006

Z NOTATNIKA PANI

.....COS NIEDOBREGO DZIAŁO SIE Z EMILEM,BYŁ NERWOWY,PODARŁ KARTKE W KSIAZCE KILKA RAZY PRÓBOWAŁ UCIEC ZE SZKOŁY....W KARTACH PRACY ZROBIŁ WSZYSTKO SZYBKO....JEDNAK BARDZO PRZESZKADZAL DZIECIOM I NIE WYKONYWAŁ WSZYSTKICH MOICH POLECEN.

BARDZO CENIE KORESPONDENCJE PANIA.NA SPOKOJNIE Z EMILEM , W DOMU MOZNA OMÓWIC ZACHOWANIE W SZKOLE.

-BYŁEM ZDENERWOWANY BO PANI BOZENY NIE BYŁO W SZKOLE A MUSI BYC JAK ZAWSZE.

TAK. PORZADEK MUSI BYC!KAZDA ZMIANA W UKŁADZIE POTRAFI WYPROWADZIC EMILA Z RÓWNOWAGI.

http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=49017982  CZYTAM I MYSLE ZE TO O NAS.KOMENTARZE DO WPISU WGNIOTŁY MNIE W STOŁEK.NIECH ZYJE INTEGRACJA.NIECH ZYJE.!

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5