W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
środa, 30 września 2009
TŁUMACZE JUZ GODZINE SYNOWI ZE KOSTIUM BOBRA NIE JEST NAJLEPSZYM STROJEM NA PIERWSZA LEKCJE W-FU RAZEM Z KLASĄ.KOSTIUM JEST TAKI ,ŻE CAŁY SIĘ MOZE W NIM SCHOWAC.OD STÓP DO GŁÓW.BEZPIECZNY
DZIŚ RANO STCHÓRZYŁ. NIE POSZEDŁ NA W-F.A TERAZ WYMYŚLIŁ ZE PÓJDZIE W PRZEBRANIU BOBRA....
CHODZI JESZCZE O ROLE, KTÓRA GRA OD DAWNA -GŁUPKA-I CIEŻKO POKAZAC MU SIE BEZ ATRYBUTÓW.WIE ŻE BĘDZIE WYŚMIANY A MIMO TO ,CHCE ,CZUŁBY SIE BEZPIECZNIEJ, CZYLI JAK DAWNIEJ...CZYLI ŻE NIC SIĘ NIE ZMIENI....I BĘDZIE PO STAREMU.NIE BĘDZIE MUSIAŁ PRZED DZIECMI  SIEBIE BUDOWAC,POKAZYWAC  NA NOWO.... .BÓBR MU TO ZAGWARANTUJE
BOI SIE,
czwartek, 17 września 2009
WRACAM Z SIATAMI DO DOMU.ZASTAJE DRZWI ZAMKNIETE ALE SŁYSZE HARMIDER.DZIECKA SĄ...
PUKAM ,DZWONIE ,GADAM.ZERO REAKCJI....
PUKAM, STOJE ,CZEKAM.DENERWUJE SIE...
-OTWÓRZ DZIADZIE -MÓWIE DO EMILA
-HASŁO?MUSISZ ZNAC HASŁO
MÓWIE PIERWSZE CO PRZYSZŁO MI DO GŁOWY
-MATKA JEST TYLKO JEDNA!!!
CISZA
-ZŁE HASŁO!-MÓWI Z ZA DRZWI EM
CISZA
-POPRAWNE HASŁO BRZMI-EMIL JEST TYLKO JEDEN.NIE MOGE CIĘ WPUŚCIĆ
I POSZEDŁ.
-EMIL JEST TYLKO JEDEN-MÓWIE DO DRZWI
-NIE SŁYSZE!GŁOSNIEJ!
- EMIL JEST TYLKO JEDEN!!!!!!!-POWTARZAM GŁOŚNO
-JESZCZE RAZ!
-EMIL JEST TYLKO JEDEN!!!!!!!!!!-JUZ KRZYCZE
-DOOOBRZE!!!
 
CO ZA TERROR .....;))
WNIOSEK.ZA  MAŁO MU POWTARZAM ZE JEST WAŻNY.
 
 
 
wtorek, 15 września 2009

TRZY DNI  ZRYW .OTWIERA OKNO.BALKON

I ILE PARY W PŁUCACH DRZE SIE.

-KAAAATAAARZYYYYNA!!!!

W DZIEN PÓŁ BIEDY...ALE W NOC?

I TAK DZIECKO ODREAGOWYWUJE STES.POTEM ODRAGOWYWUJE ,ZE JA SIE ZŁOSZCZE ,ZE SIE DRZE.....KRZYCZĄC MI DO UCHA.

WYBÓR IMIENIA PRZYPATKOWY.NIE WIE CZEMU.DOBRZE SIE JE KRZYCZY.

TYDZIEN NOWEJ SZKOłY ZA NAMI.WRAZENIA TYGODNIOWE...JEŚLI PODZIELIĆ - NAUKA I PRZERWY W SZKOLE TO PIERWSZE ZDECYDOWANIE NA PLUS.EMIL MIGIEM ZAAKCEPTOWAŁ PANIE.A WŁAŚNIE TYCH ZMIAN SIE OBAWIAŁAM NAJBARDZIEJ.W STAREJ SZKOLE GDY JEGO PANI NIE BYŁO ,EMIL PRZEWAZNIE NIE PRZYCHODZIŁ  DO SZKOŁY.I NIE Z LENISTWA TYLKO SŁABO ZNOSIŁ ZMIANY I KOGOŚ W ZASTĘPSTWIE MIMO ZE ZNAŁ   WSZYSTKICH NAUCZYCIELI W SZKOLE
TUTAJ PRZYGOTOWYWANY PRZEZ DWA MIESIACE I TRESOWANY CODZIENNIE JAK BEDZIE WYGLADAC JEGO NOWE ZYCIE PORADZIŁ SOBIE  Z  AKCEPTACJĄ OBCYCH BAB-BAŁ SIE ALE URADZIŁ.BAAAA PRZYNIÓSŁ NAWET ŁAPÓWKI W FORMIE MUSZELEK Z NAD MORZA CZARNEGO,KAZDEJ Z PAŃ.NA ZAWSZE!!!!JAK PODKREŚLAŁ.
GORZEJ PRZERWY.MOZE BY SIE ODNALAZŁ ALE SIE BOI.JEDNAK SZYKANY SIE NIE SKOŃCZYŁY.JEST ICH 5-CIU, CO NIE MOGĄ ODERWAC OD EMILA ŁATY GŁUPKA-PSYCHICZNEGO NOŻOWNIKA.
 FALSTARD.
PLAN WPROWADZANIA EMILA W RÓZNE ZAJĘCIA WSPÓLNE  Z JEGO KLASA BYŁ PRZEWIDZIANY PO PÓŁROCZU.ZASKOCZYŁ NAS ŚWIETNYM PRZYJECIEM NOWYCH PAŃ,POTRAKTOWANIE ICH JAKO SWOJE,CHĘCIAMI,NA KAŻDA PROPOZYCJE REAGOWAŁ..BOJE SIE ALE CHCE ,
WIEC NA GŁEBOKĄ WODE GO RZUCIC..A CO!!!...RANO SZYKOWANIE.PIERWSZA LEKACJA W-F.ODEZWAL SIE RESZTAKAMI JEGO WŁASNY "AUTYZM".NIE BĘDZIE POKAZYWAŁ W SZATNI NÓG ANI RAMION ANI NIKT GO NIE BĘDZIE OGLADAŁ W MAJTKACH.RANO ZNALEZLIŚMY ROZWIĄZANIE.PODPROWADZIŁAM DELIKWENTA  DO SZATNI  KOMPLETNIE UBRANEGO BY ZACZĄĆ LEKCJE .NAWET SIE UŚMIECHNĄŁ ŁOBUZERSKO DO PANI OD W-FU  KTÓRĄ POZNAŁ DOPIERO CO....I POSZEDŁ  DO SZATNI ZOSTAWIĆ PLECAK.A W SZATNI BYŁO "ICH 5-CIU".JEDEN PODŁOZYŁ MU NOGE WYZWAŁ OD NOZOWNIKÓW .POSZARPALI SIE ,A EMIL
... UCIEKŁ..ZOSTAWIŁ PLECAK W SZATNI I ZACZĄŁ ZWIEWAC.BIEC PRZED SIEBIE PRZEZ PŁOTY,ROZWIJAJAC PRĘDKOŚĆ.BEZ KONTAKTU ..NIE REAGOWAŁ NA ŻADNE WOŁANIE. NA SZCZĘSCIE OBRAŁ KIERUNEK  DOM .
WRÓCIŁ  NA LEKCJE POLSKIEGO.
PO  LEKCJACH ZAŚ OTOCZYŁO EMILA "ICH 5-CIU"WYZYWAJAC OD MIĘCZAKÓW ,ZE SIE PORYCZAŁ GŁUPEK  JEDEN ITP
I TEGO JUZ NIE ZOSTAWIŁAM.DO TRZECH RAZY SZTUKA ....
CHŁOPCY WYLĄDOWALI NA POGADANCE U WYCHOWAWCY....
A PO REPRYMENDZIE .  I POUCZENIU
OSACZYLI EMILA ZE KAPUŚ....I ZE MU NIE DARUJĄ...
.FALA.
EMIL SPEDZA PRZERWY SAM Z WYBORU,W SWOJEJ KLASIE.WIE ZE JAK STANIE IM NA PRZECIW TO MOZE SIE NIE POWSTRZYMAC.KONTROLUJE SIE ZADZIWIAJACO.....NARAZIE....I POKI CO.ALE ZA KAŻDYM RAZEM CZASZKE MU ROZSADZA -JAK MÓWI...
KIEDYŚ MUSI SIE TO SKOŃCZYĆ...
piątek, 11 września 2009

ARTTERAPIA

EMIL NAMALOWAŁ RODZINE NA ZAJĘCIACH.WYRYSOWAŁ WSZYSTKICH BARDZO SKRUPULATNIE.SIEBIE TEZ.

ALE NIKOMU NIE NAMALOWAŁ GŁOWY.SKONCZYŁ POSTACIE NA SZYII.I DALEJ PUSTO.

W INTERPRETACJI RYSUNKU BRAK TWARZY TO BRAK AKCEPTACJI RODZINY.ALE BRAK GŁÓW?WYGLĄDA TO BARDZIEJ DRASTYCZNIE...:)

SIEBIE TEZ PRZYPISAŁ DO BEZGŁOWYCH

 
1 , 2 , 3