W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
poniedziałek, 30 sierpnia 2010

EMIL  TYM SWOIM KŁAPOUCHOWYM ,LENIWYM TONEM,ŻEGNA ZNAJOMYCH KTÓRZY WYBIERAJĄ SIE DO LASU.

-WRÓĆCIE CALI.PRZYDA WAM SIĘ.

;)

piątek, 27 sierpnia 2010
ZAJAWKI:
 
EMIL CHWALI SIE PRZEZ TELEFON
- I MAM ŚWIETNY SPOSÓB NA ZASYPIANIE ..DZIAŁA PRAWIE NATYCHMIAST.WYPIJAM DWA DZBANKI GORACEJ HERBATY.ROBI MI SIE CIEPŁO W BRZUCHU I JUZ WCZEŚNIE ZASYPIAM...WCZORAJ REKORD W SZYBKOŚCI  JUŻ O 2.00...
:-]
  
 PRZESTAŁAM KONTROLOWAC KIEDY ZASYPIA.WYBUDZAM SIE W NOCY JAK HAŁASUJE ZA BARDZO....ALE KIEDY ZASYPIA???NIE WIEM.JEGO MARATONY BEZSENNOŚCI ZWALAJA Z NÓG.A ON DZIARSKI. NIE ODCZUWA SENNOŚCI.SZKODA ZE CZYTAĆ NIE UMIE.TYLE CZASU  MARNUJE....
.....
 
RANO UMOWIENI ,PROSZE EMILA, ZEBY  SIE UBRAŁ I BYŁ  GOTOWY JAK WRÓCE Z ZAKUPÓW.
MA NASZYKOWANE UBRANIE.WYSTARCZY WYSKOCZYĆ Z PIŻAMY...UMYĆ ZĘBY...
ZAKUPY SIE PRZECIĄGAJĄ.
EMIL DZWONI NIECIERPLIWIE,  CO CHWILA
-CZEKAM!
-CZEKAM!
-CZEKAM!
 JEST GOTOWY.PROSZE ZEBY ZAŁOŻYŁ BUTY BO WNIOSE TYLKO ZAKUPY I WYCHODZIMY.EMIL MOWI ZE JUZ DAWNO MA BUTY UBRANE I CZEKA...
....
WCHODZE DO DOMU.EMIL PCHA  SIE DO DRZWI  ZE JUZ,WYCHODZIMY Z UBRANYMI BUTAMI.
....W PIŻAMIE
-IDZIESZ W PIŻAMIE?NA ODDZIAŁ SIĘ SZYKUJESZ?
ZDZIWIONY ,ZASKOCZONY PATRZY NA SIEBIE  
-AAAAAACHA....UBRANIE.
 
.....
A POTEM SIE OKAZAŁO ZE PO ILUŚ TAM LATACH PRZYMUSOWEGO,NATRĘTNEGO  NOSZENIA CZAPKI,NA LEKCJACH I WSZĘDZIE , NIECIERPI CZAPEK...I PROSZE ZEBY UBRAŁ BO DESZCZ
wtorek, 24 sierpnia 2010

 

TAKI ZABAWNY FILM PARE DNI TEMU NAKRĘCILIM Z SYNEM.KIEPSKA KOMÓRKOWA JAKOŚĆ.ALE TO NIC.CIESZĄ NAS TAKIE AKCJE....OBYDWÓCH

 

 

niedziela, 22 sierpnia 2010

WIECZÓR

Z EMILEM ZOSTALIŚMY  PRZYWIEZIENI Z POGOTOWIA, PRZEZ POLICJE GDZIE DZIECKO MIAŁO ROBIONĄ OBDUKCJE....A BYŁO TO TAK

EMIL OZDROWIAŁ PO GORĄCZCE I  ZGODZIŁAM SIE BY POSZEDŁ NA PODWÓRKO.Z ULUBIONYM KOLEGĄ ŁAZILI I ŚLEDZILI DZIEWCZYNY....

ZNAJĄC EMILA BYŁ W TYM CHOLERNIE NAMOLNY I  UPIERDLIWY ;}ALE ZNAJAC GO TEZ ,TRZYMAŁ DYSTANS BO HOJRAKUJE Z DALEKA...

DZIEWCZYNY POPROSIŁY O POMOC BRATA JEDNEJ Z NICH...ŚREDNIA GÓWNAŻERII LAT OKOŁO 14...

BRAT WKURZONY DZIWNYMI REAKCJAMI EMILA POCIĄGNAŁ MU Z GŁOWKI W TWARZ.EMILOWI POLAŁA SIE KREW Z NOSA I UST.EMIL SAM  ZADZWONIŁ PO POLICJE A POTEM DO MNIE.ZESZŁAM DO NIEGO I CZEKALIŚMY ...LAŁO SIE Z EMILA I WYGLĄDAŁO GROZNIE.

SZYBKO ODNALEZLIŚMY CHŁOPCA I JEGO BABCIE.WSPÓLNIE POJECHALIŚMY NA POGOTOWIE...TAM ZOSTAŁ OPATRZONY,ZATAMOWANO MU KREW Z NOSA,MA UKRUSZONE 4 ZĘBY,ROZKWASZONY NOS,SPUCHNIĘTE DZIĄSŁA I SKIEROWANIE NA CHIRURGIE SZCZĘKOWĄ, BO LEKARZ POGOTOWIA NIE UMIAŁ STWIERDZIĆ JAKIEGO TYPU SA TO OBRAŻENIA(POLICJA WYMAGAŁA  CZY POWYZEJ 7 DNI HOSPITALIZACJI CZY PONIZEJ)

ALE ZE CHIRURGIA JEST CZYNNA JUTRO, WIĘC JUTRO

JUTRO

....

sobota, 21 sierpnia 2010

EMIL LEŻY PRZEZIĘBIONY.NARZEKA...JĘCZY... WOŁA... BY SPEŁNIAĆ RÓZNE TAKIE, PRZYNIEŚ- PODAJ...

WOŁA CICHYM GŁOSEM

-MAMO! MAMO!

PRZYCHODZE.LEŻY BEZ SIŁ  ROZKOPANY W BARŁOGU

-PRZYKRYJ MNIE PROSZE!-

PRZYKRYWAM, OKRYWAM

-JAK NA TROSKLIWĄ MATKE ROBISZ TO NIESTARANNIE!!!-MÓWI SŁABO

;}

 
1 , 2