W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
czwartek, 27 sierpnia 2009
RANO W LISTACH WYCHWALIŁAM EMILA, WIELBIŁAM....WIECZOREM WSZYSTKO ODSZCZEKAC CHCIAŁAM..ZE KŁAMIE.
WIEC MOJĄ CZERWONA DEZINGEROWSKĄ KOMODE ZRYSOWAŁ CYRKLEM...PASKUDNIE.
 
A NA DESER
 
PŁYN ACE SWIETNIE NADAJE SIE ..PODOBNO WYCHODZA GENIALNE..JESLI KTOS CHCE SPRÓBOWAC .WIEC ACE ŚWIETNIE NADAJE SIE DO PUSZCZANIA BANIEK....ZANIM SMRÓD SKOJARZYŁAM Z PROCEDEREM .....ZASŁABŁAM I WIDZIALAM OCZAMI WYOBRAZNI BIAŁE  CHLOROWE POP-ARTOWSKIE KOŁA PASUJACE DO CZERWONEJ KOMODY.NA ŁÓZKACH , FOTELACH, DYWANIE...
NA SZCZESCIE TYLKO POŚCIEL ZOSTAŁA SPLAMIONA...
CO ZA ŻYCIE...
 
A WCZESNIEJ PISAŁAM TAK:
 
SYTUACJE ZASKAKUJACE ZDARZAJA SIE CORAZ CZĘŚCIEJ.ZWYKŁE NIBY , NIJAKIE,TAKIE" WIELE HAŁASU O NIC". DLA NAS KROKI W PRZÓD.
WYWALIŁAM NAKLEJKI DO KOSZA EMILOWE UZNAJAC JE ,JAKO ŚMIECI.BYŁY WAŻNE...A JAK SA WAŻNE TO SIE BEDZIE DZIAŁO!!!!.....UROSNIE WRZÓD I MUSI PĘKNAC JAKĄŚ KOSZMARNĄ AWANTURĄ.ZDĄŻYLAM PRZEROBIĆ SCENARIUSZE I USTAWIC USZY NA KLNIĘCIE.PRZECIEZ ZNAM SCHEMAT I SIE NASTROSZYŁAM CAŁA...
I MÓWIE Z NAD KSIAZKI
-WYWALILAM.-I CZEKAM..... LEKKO SIE SPINAM
A SYN STOI NA SRODKU POKOJU I MÓWI
-AHA
ODWRÓCIL SIE NA PIĘCIE I POSZEDL GRZEBAC DO KOSZA.....
CZEKAM NA CIAG DALSZY
W PRZYJAZNEJ ATMOSFERZE EMIL POGRZEBUJE W KOSZU I CHWALI
-DOBRZE ZE MAMY TAKI PORZADEK W KOSZU!!!
POWIEM TAK
TO JEST  CUD
JEGO RZECZY SĄ ABSOLUTNIE NIETYKALNE....ABSOLUTNIE BYŁY NIETYKLANE.COS SIE ZMIENIŁO
-----------------------
I JEST TAK..ZE ON PSUJE DOM Z WIELKA RADOŚCIĄ ODKRYWCY......ODKRYWCY I POSZUKIWACZA ZATŁUC SIE NIE DA....;-]
--------------------------
EMIL SIEDZI PRZED TV I PRZERZUCA KANAŁY.BAJKI, FILMY,BAJKI FILMY I TRAFIA
-I MOZESZ BYĆ ZE MNĄ SZCZERY W STU PROCENTACH-MÓWI GŁOS Z TELEWIZJI
-ALE JA CIE NIE ZNAM -ODPOWIADA EMIL WYŁACZAJAC  PILOTEM TV
:)
piątek, 21 sierpnia 2009

 DZIECKO EMIL  KUPIŁO KLEJ KROPELKE I DO CHODNIKA POPRZYKLEJAŁO PO 10 GROSZY W RÓZNYCH ODSTĘPACH...I USIADŁO PRZY SKLEPIE I PATRZYŁO SIE NA LUDZI...

PRZYSZŁA MATKA.

TEZ PATRZYŁA.

wtorek, 18 sierpnia 2009
SCENY  PODBLOKOWE.
  
SCENA 1
  
 
WYSOKOFUNKCJONUJACY ASPI OPISUJE SWIAT TAKI JAKI WIDZI.NIE MA MIEJSCA NA GRZECZNOŚCIOWE FORMY GDYZ NIE WSZYSTKIE ROZUMIE.TO RODZI KONFLIKTY NA PODWÓRKU.
-ON MNIE PRZEZYWA ZE JESTEM GRUBA-MÓWI DZIEWCZYNKA I WZYWA NA POMOC BRATA. ZEBY ZROBIŁ PORZADEK Z EMILEM
WOJNA   NA SLIWKI-MIRABELKI
BO MŁODY JAK MA WIDOWNIE TO GO NIESIE...I ZACZYNA SIE JAZDA  Z     PRAWDZIWYM PRZEZYWANIEM.TYLKO JAK EMIL PRZEZYWA DZIEWCZYNKE-CEBULA-TO TA ,NIE ODBIERA JAKO ATAKU....(ZBYT DZIECINNE?)
-JA JEJ  NIE PRZEZYWAM ZE JEST GRUBA- MÓWI EMIL- BO ONA JEST GRUBA!!!
- O ! WIDZI PANI!!!-ZGŁASZA DOWÓD DZIEWCZYNKA
NO WIDZE....
NOO
I TŁUMACZYC DZIECKU...ZE W ŚWIECIE JEST TAK, ZE UDAJEMY,ZE PRZEDMIOTY.LUDZIE ZJAWISKA SA INNE NIZ JE POSTRZEGAMY NAPRAWDE.....NIE MOWI SIE O TYM NA GŁOS  .NIE KOMENTUJE.NIE ZWRACA UWAGI.....UCZ SIE DZIECKO KODÓW DOSTĘPU!!!
ALE EMIL WIE CO MU SPRAWIA SATYSFAKCJE.CO GO NAKRECA.W CZYM SIE ZAFIKSUJE.ZASTYMULUJE.BO WYGLADA TO JAK ŻUCIE GUMY  I NIE MOZNA PRZESTAC MIELIĆ OZOREM I TRUDNO ZDECYDOWAC SIE NA WYPLUCIE..
EMIL JAK MA PUBLICZNOSC TO NIE ODPUSCI.NAWET JAK MIAŁBY ZOSTAC ZAKATOWANY,DOSTAC KARY RODEM Z CHIN,BATY,..ZADEN ARGUMENT NIE TRAFIA.TAKIE EMOCJE W NIM BUZUJĄ BEZ WZGLEDU NA TO ,JAKIE KOSZTA PONIESIE.WREDNY DO BÓLU.PRZEKRACZA KAZDA GRANICE JAK TYLKO WIDZI -REAKCJE.
I SIE ZACZEŁO.MYSLI JEGO ZACZEŁY BYĆ ROBACZYWE.I DRAŻYŁ, KRZYCZAL, BALERONY, CEBULE.,KIEŁBASY.GRUBASY.POKRZYKIWAŁ CORAZ GŁOSNIEJ.I GŁOSNIEJ.SWIADOM.ALE I PRZESTAC NIE MOGŁ.WZBUDZAJC WKURZENIE DZIEWCZYNKI ,JEJ BRATA I KOLEZANEK.SZYKOWALI SIE DO BITKI....
SIWY DYM.
 
SCENA 2
 
IDAC DO DOMU OSIEDLOWE SASIADKI MÓWIĄ
-JAK PANI WIDZI, ZE ON TAKI NIEDOBRY NIECH GO PANI TRZYMA W DOMU!
 
SCENA 3
 
SIEDZA DZIEWCZYNKI NA SCHODACH KLATKOWYCH I DŁUBIĄ SŁONECZNIK.JA SIEDZE Z EMILEM NA ŁAWCE OBOK.DZIEWCZYNKI PLUJA NA CHODNIK PESTKI.WYSKAKUJE JEDNA Z SĄSIADEK Z PRETENSJAMI ZE MAJĄ PRZESTAĆ
-KTO TO BEDZIE SPRZĄTAŁ?!!!-MÓWI Z PODNIESIONYM GŁOSEM.
-NIKT-ODPOWIEDZIAŁA JEDNA Z PLUJACYCH DZIEWCZYNEK PLUJAC DALEJ.
SĄSIADKA DOSTALA NERWA I ZACZEŁA CHAMSKO.NAPRAWDE, CHAMSKO ODDZYWAC SIE DO DZIEWCZYNEK.SZUKAŁA U MNIE POPARCIA ZE MA RACJE Z TYMI PESTKAMI I PLUCIEM.
NIESTETY.
ODPARŁAM ZE WSZAK JAK ONA, NIE LUBIĘ AGRESJI (MYSLAC O UWADZE O EMILU) Z DWOJA ZŁEGO WOLE PATRZEC NA BRUDNE CHODNIKI NIZ SŁUCHAC CHAMSTWA  I AGRESJI JAKIE ONA ZAPREZENTOWAŁA....
 
I CO DODAC?JAK PANI TAKA NIEDOBRA NIECH SIEDZI W DOMU?
.
 
 
 
 
-SNIŁO MI SIE-MÓWI EMIL-  ZE SZUKAM SKARBU.BIEGNE ,BIEGNE ,BIEGNE....DOPADAM SKRZYNIE ZE SKARBEM.JESTEM ZMĘCZONY.SZAMOCE SIE Z KŁÓDKĄ OD SKRZYNI.OTWIERAM ,PATRZE LEŻY SKARB!!!.KARTKA,ZŁOŻONA W KOSTKE.MYŚLE MAPA !ALE NA KARTCE BYŁ TYLKO NAPIS..........SZANUJ ZIELEŃ BOŚ NIE JELEŃ......WKURZONY JESTEM OD RANA!
:)
wtorek, 04 sierpnia 2009
ZAPISUJAC EMILA DO SZKOŁY MASOWEJ PRACOWNIK TEJZE, PRZYJMUJACY NASZE PAPIERY ZAPYTAŁ MIMOCHODEM
-A NIE DAŁOBY SIE ZAŁATWIĆ( ? ) PAPIERA ZEBY POSZEDŁ DO SZKOŁY  SPECJALNEJ??-( W MIESCIE JEST SZKOŁA SPEC,DLA DZIECI Z UPOŚLEDZENIEM UMYSŁOWYM)
-ALE CO?MIAŁBY   UDAWAC NA  TESTACH UPOSLEDZONEGO?-JAKOS Z NIEDOWIERZANIEM  NA POMYSŁ, ZAPYTAŁAM
ZAMILKŁO  SIE NAM.
 
A POTEM NIE WIEDZIAŁAM CZY SMIAĆ SIE  CZY PŁAKAĆ Z ABSURDÓW.WIEM. UCZEŃ NIEWYGODNY.MAŁE MIASTO, BRAK FACHOWCÓW, DOŚWIADCZENIA, A ON NIE HARMONIJNY.I NIJAK NIE CHCE SIE WPASOWAĆ A HARMONIJNOSC PLACÓWEK ;O}
ALE ZEBY OD RAZU WPADAC NA POMYSŁ ZE MA BYC
ZABURZONYM BARDZIEJ ???, BO SZKOLE SIE NIE CHCE? I ZAŁATWIAĆ???? UPOSLEDZENIE?LUBIE ABSURDY ALE NIEKTÓRE  JAKOS PRZEKRACZAJĄ MOJE MOŻLIWOSCI POJMOWANIA...ŁEB ZA MAŁY
 
 
 
MŁODY DZWONIŁ Z TRANSYLWANI (WAKACJUJE SIE PEŁNĄ GĘBĄ)PONAD TYDZIEN TEMU.MAM NADZIEJE ZE DRAKULA GO NIE KĄSNAŁ I NIE WRÓCI ZWAMPIRZONY.
ODPOCZYWAM.
 
 
EMO                                       fot.ekko