W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
piątek, 31 sierpnia 2007
I JUZ SAMA NIE WIEM CO DLA MNIE BYŁO LEPSZE(BO DLA EMILA WIADOMO),EMILOWY STRACH,I SIEDZENIE NA 4 LITERACH ,TRZYMANIE SIE KURCZOWO RĘKAWA ,CZY JEGO ROZPASANIE ,BO JAK WYSZEDŁ Z CIENIA STRACHU TO NA MAXA ,PLUS JEGO SKŁONNOSCI DO RYZYKA.TU NIE MA MOWY O ZDROWOROZSĄDKOWYM PODEJŚCIU .WYKRADŁ KLUCZ BABCI OD SWOJEGO DOMU PRZECIEŻ,BO WŁASNIE KIEDYŚ BEZ OBSTAWY TO ON NIGDY PROGU NIE PRZEKROCZYŁ, 
 URZĄDZIŁ SĄSIADOM KONCERT BYNAJMNIEJ NIE  MIŁY DLA UCHA.POWŁACZAŁ WSZYSTKO CO GRAJĄCE,POOTWIERAŁ OKNA NA OŚCIEZ ,WSZYSTKIE POŁOWY I DOPEŁNIŁ WALENIEM W PARAPETY TŁUCZKIEM DRĄC SIĘ -STRIPTISS!!!!.NALAŁ WODY DO BRODZIKA ZA BRZEG I W  EFEKCIE ZALAŁ ŁAZIENKE PIĘTRO NIŻEJ.MIESZKANIA UBEZPIECZONEGO NIE MAMY! A KŁOPOT TAK.
 
SĄSIADY POLECIELI PO BABCIE PO BEZSKUTECZNYM UCISZANIU PERFORMENSA ,A BABCIE AURA ZMOGŁA  I ZASNĘŁA.
 
 
JESZCZE DO WCZORAJ GO TRZYMAŁO,I PO NIEDZIELNEJ  LOTERII FANTOWEJ W EMILOWEJ SZKOLE, ZACZĄŁ ORGANIZOWAĆ TAKĄ NA OSIEDLU. INWENCJE MA,ALE JAKOŚ TO SIE DZIEJE PO KOSZTACH I NAJCZĘŚCIEJ POSZKODOWANA JEST SIOSTRA,ZACZĄŁ NIEŚMIAŁO.,WKŁADAJĄC DO WALIZECZKI KASZTANY ,KOLOROWE KARTECZKI ,POURYWANE GŁOWY LALEK .POROBIŁ LOSY Z NUMERKAMI ,DO KTÓRYCH SAM NA CHYBIŁ TRAFIŁ ALBO OD ZNAJOMOŚCI KUPUJĄCEGO PRZYPISYWAŁ FANTOM NUMERKI.SPRZEDAWAŁ DZIECIAKOM PO 10 GR. KARTECZKI,PO 5 GR KASZTANY,OBRANE TO MUSZA BYĆ DROŻSZE.!!! CHODZI PO OSIEDLU Z WALIZKA.ILOŚĆ KUPUJĄCYCH NAKRĘCIŁA GO I ZACZĄŁ OGRABIAĆ SIOSTRĘ Z ZABAWEK.SWOICH NIE RUSZAŁ BO SA BEZCENNE .LOTERIA ZAKOŃCZYŁA SIE JADKĄ.I KARĄ.
-Z TOBĄ POROZUMIEĆ SIE NIE IDZIE!- ŁOŻE ŁOPATĄ , ZE TO CO MOJE TO NIE TWOJE ...
-JA SIE LEPIEJ POROZUMIEWAM BO JA UMIEM POWIEDZIEĆ  R  , A TY NIE!!!
'
NO ,JA NIE UMIEM,
 
-TO CO MOJE TO NIE TWOJE
A CO TWOJE TO JEST MOJE.

-EMIL CZERPIESZ PRYJEMNOŚĆ W ROBIENIU ZŁOSLIWOŚCI?-MÓWIE PO KTÓRYMŚ RAZIE WREDOTY

-JA WTEDY CZERPIE I ŁADUJE BATERIE.

niedziela, 26 sierpnia 2007

-MOZE ON MA NIEDOSŁUCH?-ZASTANAWIA SIE BABCIA ,NA WIDOK DZIECKA BEZ REAKCJI I PO ZA ŚWIATEM, WLEPIONE BEZ RUCHU W TELEWIZOR.EMIL TRACI SŁUCH ABSOLUTNIE,MOŻNA ZARYCZEĆ MU DO UCHA I NIC,JEDYNIE MOZE SIE ODGONI,NIE ZMIENIAJAC UŁOŻENIA GAŁEK OCZNYCH

-EMIL MAM DYCHE DLA CIEBIE-BARDZO SZEPTEM MÓWIE

-DAJ!-MÓWI LENIWIE BEZ ODRYWANIA SIĘ OD TEJ GUMY DO ŻUCIA  DLA OCZU.

WNOSEK.ZEBY EMIL USŁYSZAŁ CO DRUGIE SŁOWO MUSI BYC O PIENIADZACH.CHLEB ZŁOTÓWKA,IDZIEMY,PIĘC GROSZY,BUTY NA ,3 ZŁOTE NOGI ,GROSIK...

czwartek, 23 sierpnia 2007

BABCIA MIAŁA DAĆ 5 ZL EMILOWI ZA OBCIĘCIE WŁOSÓW I ŚPIESZYŁ SIE DO FRYZJERA A BARDZIEJ ŻEBY DOSTAĆ TE PIĄTKĘ.EMIL HODUJE CZUPRYNĘ A WŁOSY MA SZTYWNE ,DUŻO ICH JAK U ZWIERZA FUTERKOWEGO.GŁOWA EMILOWA PRZYPOMINAŁA  GNIAZDO UWITE PRZEZ SZALONE PTASZYSKO.

NIE UPRZEDZIŁAM FRYZJERA KTO ZACZ I ZE TRZEBA JAK Z JAJEM,BO ŁUDZĘ SIE ZE WŁAŚNIE TERAZ BĘDZIE DOBRZE.ZASIADŁ EMO NA FOTELU,DAŁ SOBIE PRZYKLEIĆ JAKĄŚ TAŚMĘ I FARTUCHEM OMOTAĆ SIE DAŁ.FRYZJER CO RUSZ POPRAWIAŁ EMILOWA GŁOWĘ BO ZWISAŁA JAK NA EGZEKUCJI .CZEKAL NA ŚCIĘCIE....UZNAŁAM ZE WSZYSTKO DOBRZE IDZIE I POSZŁAM W KĄT OGLĄDAĆ GAZETY I NIE STAĆ JAK GWARDIA PRZY ŚCINANIU .10 MINUT WYTRZYMAŁ.ZERWAŁ SIE NAGLE ZRYWAJĄC PELERYNĘ I TO COŚ NA SZYI WŚCIEKLE.WYBIEGŁ I POŁOŻYŁ SIE PRZED DRZWIAMI SALUNU

-KURWA ,CHUJE -LECIAŁO ,I LECIAŁO.

ZEBRAŁAM GO Z TYCH DRZWI I MÓWIĘ ZE Z 5 NICI.

-SIEDZIAŁEM ZA 2 ZŁOTE!!!!-DARŁ SIĘ NA MNIE.-FAKAJ SIĘ,

I BIEGŁ PRZED SIEBIE A JA ZA NIM

-ALBO WRACASZ I KOŃCZYMY OBCINANIE ALBO NIC NIE DOSTAJESZ.-MUSZE SIE DRZEC NA ULICY,BO ODLEGLOŚĆ DOŚĆ DUŻA MIĘDZY NAMI.I UPRAWIALISMY DIALOG WRZESZCZAC DO SIEBIE , PERTRAKTUJĄC O STAWKE

WRÓCIŁ.WRÓCILIŚMY TEZ DO FRYZJERA. WSKAZAŁ NA PANA KTÓRY GO OBCINAŁ

-TEN NIE! INNY!

SIEDZIAŁ POTULNIE DYSZĄC STRASZNIE,RAZ NAWET SIE PODERWAŁ ALE OPADŁ BO TORTURY ZEBY MIEĆ FANTA MUSI PRZEŻYĆ DO KOŃCA.PIERWSZE SŁOWA KTÓRE WYPOWIEDZIAŁ PO SKOŃCZENIU TEGO MORDU NA WŁOSACH- 5 ZŁ!

WYSZEDŁ  6 KILO WŁOSÓW MNIEJ NA GŁOWIE,POTEM CHODZIŁ W CZAPCE .POSZLIŚMY NA PIZZE ,TAM W UBIKACJI PIZZERNI POSTANOWIŁ UMYĆ SOBIE GŁOWĘ I NIE WYTRZEĆ WCALE.SIEDZIAŁ OCIEKAJĄCY I ZAJADAŁ SIE JEDYNYM POŻYWIENIEM KTÓRE JEST W STANIE PRZYSWOIĆ W MIARĘ DUŻO. JAK NA SWOJE MOŻLIWOŚCI, BO KAWAŁKÓW 3 .

-USTĘPUJE SIE STARSZYM CZY MŁODSZYM? -ZAPYTAŁ EMIL-BO RAZ MI MÓWISZ ZE MAM USTAPIĆ MAŁEMU DZIECKU BO NIC NIE ROZUMIE,TO DOROSŁYM TAK SAMO? A DOROŚLI POWINNI USTEPOWAĆ MI ,BO JA JESTEM DLA NICH MAŁYM DZIECKIEM.WIĘC ZEJDZ MI Z KOMPUTERA I BADZ MĄDRZEJSZA.

O ŻESZ TY!!!!

:)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7