W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
sobota, 30 czerwca 2007

CZEKANIE NA WYJAZD EMILOWI NIE SŁUŻY.NASTROJE RÓŻNE .TŁUCZE SIE PO DOMU JAK POKUTNIK.WALI O ŚCIANY,ŚWIRUJE,DRĘCZY PSA.POBUDZONY,WKURZONY,PRZEBIERA NOGAMI

-NIE BĘDĘ NOSIĆ UBRAŃ Z TEJ TORBY!-ODGRAŻA

KAŻE PRASOWAĆ PIENIĄDZE ŻEBY BYĆ ELEGANCKIM.UPIERA SIE PRZY TYM, JAKBY OD JAKOŚCI WYPRASOWANEGO PIENIĄDZA ZALEŻAŁ JEGO POBYT :)) NIE SA JAK Z DRUKARNI :))

-SIO!-ODGANIAM INTRUZA

WYSZEDŁ NA CHWILE  ,JAK ROZMAWIAŁAM Z BABCIA, PRZED BLOK NA ŁAWKĘ,PODSŁUCHAŁAM JAK ROZMAWIA Z DZIEĆMI.

O RANY!!!

-OSMARKAĆ CIĘ-MÓWI EMIL DO DZIEWCZYNKI.IDIOTYCZNA ZACZEPKA TO WYRAZ SYMPATII I CHĘĆ ZABAWY Z DZIEĆMI.NIESTETY.

I MÓWI BZDURY,

 BEZ SENSU RZUCA SIE NA SIOSTRĘ OBOK.

POTEM ZATACZA DZIWNE KOŁA ,BIEGA W KÓŁKO....

ZBIERAM KOSZMARNEGO EMILKA DO DOMU.W BECZCE BĘDĘ TRZYMAĆ.

A JA, JUŻ CAŁA BYŁAM HEPII ZE ŁADNIE  Z DZIEĆMI BYWA.BO BYWAŁ...

PEWNIE TEN WYJAZD... (TŁUMACZ SOBIE MATKA!)

 

piątek, 29 czerwca 2007

MALUTKI ZADEBIUTUJE W CAŁKIEM OBCYM MIEJSCU I NIE JEST TO CIOTKA ,WUJEK,BABCIA KLAPCIA, WYJEŻDŻA NA WYWCZASY-TURNUS CAŁKIEM REHABILITACYJNY .W NIEDZIELE RANO.ILE SIE TRZEBA  NAOPOWIADAĆ O CUDACH KTÓRE ZOBACZY ,ILE NIESPODZIANEK  CZEKA ZA ZAKRĘTEM, ILE PRZYGÓD ,AHOJ,ILE OKOLICZNOŚCI  PRZYRODY ZOBACZY NA RAZ,REZYGNOWAŁ STO RAZY I STO RAZY GO PRZKONAŁAM.

DZIŚ WYRAZIŁ ZGODĘ NA RUSZENIE SIE Z DOMU :))

NAJWIĘKSZA ATRAKCJA ZE PÓJDZIE ZA GRANICE GDZIE NIE PO POLSKU MÓWIĄ.PÓJDZIE NA BUTACH DO CZECH :)) JEGO ZGODA TO TYLKO POCZĄTEK ....ALE TO  DOBRY POCZĄTEK.

EMIL MA DZIWNE WSTRĘTY DO RZECZY, KTÓRE MACANE BYŁY PRZEZ INNYCH.DOTYCZY TO  RZECZY BARDZO OSOBISTYCH.BLISKICH JEGO CIAŁU.

PAKOWANIE.

TORBA POŻYCZONA ,BO DOMOWA ZA MAŁA.PIERWSZY ZONK.

NIE BĘDZIE SWOICH UBRAN TRZYMAŁ W OBCEJ TORBIE.BO OBCA.ZOBACZYMY JAK Z SZAFĄ TURNUSOWĄ...

ZAPAKOWAŁ SIE W REKLAMÓWKI Z BIEDRONKI.

JESZCZE DZIEŃ ZOSTAŁ ZEBY GADA PRZEKONAĆ ZE TORBA JEST TYLKO TORBĄ I ŻADNA SZARAŃCZA GO NIE ZEŻRE JAK SIE ZAPAKUJE.

ALE UPARTY JEST.TYLKO JESZCZE  NIE WIEM PO CO?

DRUGI ZONK.KIBELEK. Z TYM BĘDĄ PROBLEMY.BYŁY ZAWSZE I SĄ.BOI SIĘ JUŻ DZIŚ.I ROZMAWIAMY O KUPIE MARYNI....OJ ,BEDZIE SIE MALUTKI Z TYM MIERZYŁ.

TRZECI ZONK.PIELĘGNIARKA KTÓRA MA PODAWAĆ LEKI.JEGO LEKI.

NIE WEŹMIE NIC OD OBCEGO Z RĘKI.NAWET JAK POMÓR GŁODOWY -NIE WEŹMIE.

CZWARTY ZONK.JEDZENIE.WSZYSTKO JEST DOBRZE DOPÓKI NIE ZOBACZY JAK OBCY NAKŁADA  NA JEGO TALERZ.Z DALEKA TRZEBA GO TRZYMAĆ OD OKIENEK STOŁÓWKOWYCH.JAK NIE WIDZI ,WYOBRAŹNI MU NIE STARCZA SKĄD JEDZENIE SIE BIERZE I NIE WNIKA.

WIĘCEJ ZONKÓW NIE PAMIĘTAM....A MOŻE ICH NIE MA.

TYLKO TE REKLAMÓWKI...

.

A MATKA EMILA UCIEKA DO SRAKOWA.BĘDZIE SIE ODCHAMIAĆ TRZY DNI CAŁE I MA TO JEJ STARCZYC NA ROK.

TARMOSIMY SIĘ.SZCZYPIEMY

-ZOSTAW TO MOJA RĘKA!-KRZYCZY EMIL

-MOJA!!!JA  URODZIŁAM,WYHODOWAŁAM.

-ALE JA UŻYWAM!!!MOJA! I JA JĄ UMRE!!!!

'

PRAWDA.

czwartek, 28 czerwca 2007

NO I TAK.

JAK CZERWIEŃ RÓŻANA ZLAZŁA ,TO POSZLIŚMY DO POBLISKIEJ PIZZERNI NA OBIAD.WRACALIŚMY Z MEGA GORĄCZKA KTÓRA TRWA..

ŚWIETNIE :(

ZA TRZY DNI EMIL WYJEŻDŻA NA WCZASY.

A NIBY TAKA RÓŻYCZKA TO NIC,TAK NIBY...

SZPITAL NA WRZESIEŃ ,ŻEBY WAKACJE BYŁY WAKACJAMI A NIE TORTURĄ PIEKIELNĄ ,DECYZJA NIEBYLAJAKIEJ NA MOJE WĄTPLIWOŚCI ZE DOKTOREK NEUROLOG I PSYCHIATRA I PEDIATRA W JEDNYM ,POWIEDZIAŁ ZDANIE KTÓRE KIEDYŚ TAM PRZYPOMNIAŁO MI SIE ZE -MOŻE SIE COFAĆ W ROZWOJU ,I WSZYSTKO TO JEST NAPADOWE -,

DOKTOREK ZNANY TRZY W JEDNYM ,WIĘC SPRAWDZIMY JEGO CZARNOWIDZTWO...CHOCIAŻ NIEBYLEJAKA NIE PODZIELA JEGO OPINII,JA TEZ NIE,ALE ZE JAKIS TAM AUTORYTET I WYCZUCIE PODOBNO MA ,INTUICJE I COS TAM JESZCZE ,SPRAWDZIMY NA EEG VIDEO.

-A JAK PANI TO WIDZI?-PYTAŁA NIEBYLEJAKA

COFAĆ SIE NIE COFA,NIE NADANŻA ,TAK BYM TO UJĘŁA.RÓWNIA POCHYŁA.NA JEDNYM KOŃCU WSZYSTKO TO CO LOGICZNE,I TU JEST DO PRZODU ,DOŁY, TO CO ABSTRAKCJĄ-PISANIE ,CZYTANIE ... ...I POSTĘPY ROBI WIELKIE W BYCIU WSRÓD NARODU ...

-CORAZ WIĘCEJ DZIECI  NIE TRZYMA SIE DEFINICJI CHOROBY.-WYRAZIŁA SWÓJ ZAL DOKTOROWA.

=

-MAAAMO!-DRZE SIE Z POKOJU EMIL

JEZU!!! LECE,RZUCAM GARY....

-CZY WIESZ ZE CO DRUGI POLAK NIE LUBI MAJONEZU !

-ZABIĆ???-PYTAM

-JA LUBIE ,SIOSTRA NIE LUBI ,TY LUBISZ,PIES NIE LUBI.WYCHODZI ZE CO DRUGI.

ZGŁOSZE DO GUS-U.

:)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8