W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
środa, 30 maja 2012
JEGO PIERWSZY RAZ .TAK KIEDYŚ ZACZYNAŁAM CYKL PIERWSZYCH RAZÓW EMILOWYCH....
 
EMIL SIE UPIŁ.NABZDRYNGOLIŁ SIĘ DOŚĆ WIDOWISKOWO I LATAŁ PO OSIEDLU W AMOKU.W PIERWSZEJ CHWILI NIE UMIAŁAM PRZEŁOŻYC JEGO STANU NA RZECZYWISTOŚĆ.WYGLĄDAŁ Z DALEKA JAK OPĘTANY.BIEGŁ NA OSLEP ,PRZEWRACAŁ SIĘ,PODNOSIŁ I ZAŚ BIEGŁ.KIEDY GO DOPADŁAM WYGLADAŁ JAK OFIARA PRZEMOCY DOMOWEJ, ZDARTY PO ŁOKCIE I KOLANA.
PO ZAPAKOWANIU DELIKWENTA DO ŁOŻKA POJAWIŁO SIĘ WE MNIE UCZUCIE PANIKI I BEZRADNOŚCI.
I CO TERAZ?
TELEFON ZAUFANIA-CEDOSIA.ONA UMIE WIEDZIEĆ.
A CEDOSIA NADAJE Z KNAJPY :)....CO W ZASADZIE MNIE Z AMOKU OTRZEZWIŁO I PRZYWRÓCIŁO RÓWNOWAGE DO ŚWIATA.
LUDZIE PRÓBUJĄ W ŻYCIU BO , BEZ PRÓB ŻYĆ SIĘ NIE DA.
 
SKUPIłAM SIĘ ..JAK DO TEGO DOSZŁO?JAKIE MIAŁ MYŚLI ZE PODJĄŁ TAKĄ DECYZJE?CO SOBIE MYSLAŁ?CZY WIE O SKUTKACH PICIA PRZEZ NIELETNICH?
 
OKAZAŁO SIĘ KLASYK GATUNKU.
 
MIAŁ NIE ZOSTAĆ MIĘCZAKIEM.MIAŁ BYĆ FAJNY.
TAKI KOZAK....
KOZACZEK.
 
ZA TO ZOSTAŁ POŚMIEWISKIEM OSIEDLA.
BIEGAŁ, KRZYCZAŁ....KOCHAM CIĘ MAMUSIU :))WSZYSCY ZAINTERESOWANI SŁYSZELI....
 
UCZESTNICY LIBACJI TO NIELETNI PODPUSZCZENI PRZEZ 17-LETNIE  DZIEWCZYNY!!! KTÓRE ZAJUMAŁY RODZICOM FLASZKE Z DOMU.
 
PIERWSZA MYŚL-POLICJA
DRUGA-NIECHCE MI SIE LATAĆ PO SĄDACH!
TRZECIEJ MYŚLI  NIE BYŁO.
 
EMIL ZATRUŁ SIĘ WYSTARCZAJĄCO I PEWNIE PRZEZ DŁUGI CZAS NIE SPRÓBUJE.SPOTKAŁAM SIE Z CHŁOPAKAMI Z LIBACJI(1 GIMNAZJUM) ,BEZ PRETENSJI,I OPIERDZIELENIA,WYMĄDRZANIA SIĘ.POINFORMOWAŁAM TYLKO O SKUTKACH I PARAGRAFACH DOTYCZĄCYCH NIELETNICH -SŁUZBOWO BARDZO.
 WYSTRASZONE MAŁE CWANIACZKI PRZEPRASZAŁY I PRZYSIEGAŁY ZE NIGDY WIĘCEJ....RODZICÓW ODPUŚCIŁAM.NIE ZAMIERZAM SIĘ TORTUROWAĆ WZAJEMNYMI OSKARZENIAMI.
CHŁOPAKI Z LIBACJI UZNAŁY ZE JESTEM PRO(COKOLWIEK TO ZNACZY.POSZLI DO EMILA I POWIEDZIELI ZE MA ZAJEBISTĄ MATKE.CHCIAZ TYLE Z TEGO :} )
 
A POTEM SIĘ ZASTANOWIŁAM KIEDY JA PIERWSZY RAZ WYPIŁAM WIĘKSZA ILOŚĆ ALKOHOLU ..I WYSZŁO MI ZE  W SIÓDMEJ  KLASIE....TEZ
 
MARTWI MNIE EMOWA SPOŁECZNA INTELIGENCJA A RACZEJ JEJ BRAK.DA SIE WKRĘCIC W KAŻDĄ SYTUACJE BEZMYŚLNIE.ZA OBIETNICE  AKCEPTACJI MOŻE IŚĆ KRASĆ? ROBIĆ KRZYWDE INNYM? I  TEORIE PORUSZANIA SIE WSRÓD LUDZI  ZNA.W DOMU ,W POGADANKACH JEST DOSKONAŁYM TEORETYKIEM....ALE NIE UMIE JEJ WYKORZYSTAĆ W PRAKTYCE....
 
 
 
 
poniedziałek, 28 maja 2012
-TY NIE CZYTASZ KSIĄŻEK !-PRZEKOMARZAM SIĘ Z SIOSTRĄ EMILA
-A WŁAŚNIE ŻE CZYTAM.OSTATNIO U KOLEŻANKI ZACZEŁAM CZYTAĆ I MNIE WCIĄGNĘŁA TAKA KSIĄŻKA O CHŁOPAKU KTÓRY PROWADZIŁ ŚLEDZTWO BO KTOŚ ZABIŁ PSA SĄSIADKI...ALE NIE PAMIETAM TYTUŁU.COS O PRZYPADKU PSA...
 
TEGO SAMEGO WIECZORA MIAŁAM JUŻ KSIĄŻKE W DOMU,KOLEŻANKA  SIOSTRY PRZYNIOSŁA NA MOJA PROŚBE I CHCIAŁA SIĘ DOWIEDZIEĆ DLACZEGO TAK BARDZO CHCE JĄ PRZECZYTAC....KSIAZKE DOSTAŁA OD BABCI KTÓRA WYBRAŁA NA CHYBIŁ TRAFIŁ,BO TYTUL TAKI DZIECINNY I OBRAZKI W ŚRODKU I LEŻAŁA SOBIE GDZIEŚ NA PÓŁCE.
 
Mark Haddon
Dziwny przypadek psa nocną porą
 

ZASKAKUJĄ  MNIE   TAKIE KSIĄŻKI I ZA KAŻDYM RAZEM CZUJE SIĘ ZADZIWIONA ,ZE INNI MAJĄ PODOBNIE JAK JA .I TO W ANGLII !!! :)

 W  KSIĄŻKACH SZUKAM USPRAWIEDLIWIENIA DLA SIEBIE, SWOICH MYŚLI O PORAŻKACH,SWOJEJ NIEMOCY.SKORO  ZACHOWANIA DESTRUKCYJNE SA POWTARZALNE, A TO Z NIMI SĄ PROBLEMY I ONE PODLEGAJA OCENIE, TO NA ILE JA  MAM WPŁYW ZEBY JE WYELIMINOWAĆ? A MOZE POJAWIAJĄ SIE Z MOJEJ WINY?ALE BOHATER KSIĄZKI NIE ZNA MNIE, A MA PODOBNIE ;)?

 

PRZECIEZ TEN CHLOPAK Z KSIĄŻKI  TEŻ SPI Z NOŻEM....JAK EMIL!

 

TEN CHŁOPAK Z KSIĄŻKI WPADA W FURIE DOKŁADNIE JAK EM I DOSTAJE BIAŁEJ GORĄCZKI.

 

EMIL KIEDYŚ JADAŁ TYLKO Z ZIELONEGO TALERZA A OD OBCYCH NIE BRAŁ NIC Z RĘKI.TAMTEN NIE LUBI ŻÓŁTEGO...

 

EMIL WIE TYLKO O RZECZACH KTORE JUZ WCZESNIEJ WIDZIAŁ,BO WYOBRAZNIA MU NIE RYSUJE MAP W GŁOWIE PO KTÓRYCH MÓGŁBY SIĘ PORUSZAĆ...NOWE SYTUACJE SĄ NIEDOWYOBRAŻENIA I  SYMULACJA "CO BY BYŁO GDYBY" JEST CIĘZKA DO PRZEPROWADZENIA.EMIL JEST BARDZIEJ USPOŁECZNONY OD BOHATERA, MIMO ZE  TOWARZYSKO ,ROZUM I OCENE SYTUACJI MA JAK JEDNOKOMÓRKOWIEC!!!
Z POWODU TRUDNYCH SYTUACJI ŻYCIOWYCH BOHATER WYCHODZI PO ZA SCHEMAT.JUZ DAWNO ZAUWAŻYŁAM ZE TO POSZERZA MYŚLENIE ,MIMO ATAKÓW PANIKI I ZŁOŚCI ITP.

 

 NIE WIEM NA CO MAM WPŁYW,I W JAKICH SYTUACJACH  MOGŁOBY BYĆ INACZEJ ,GDYBYM  TO JA BYŁA INNA?.SKORO W ANGLII JEST PODOBNIE? :))

 

CO ZA ULGA

 

:)

 

LUBIE TAKIE KSIĄŻKI.

 

 

 

piątek, 25 maja 2012

EMIL W BEZSENNE NOCE PRÓBUJE ZOSTAĆ WYNALAZCĄ.ZNOSI ZE SMIETNIKÓW URZĄDZENIA ELEKTRYCZNE.ROZBIERA,WYDOBYWA KABLE,ŁACZY,DOKLEJA,ŚWIRUJE...

KONSTRUUJE  NAPIĘCIE ELEKTRYCZNE ;)....W NOCY PODŁACZYŁ SIE PARE RAZY DO GNIAZDKA ...POZNAŁAM PO OKRZYKACH.

NIE JEST TO BEZPIECZNE I PÓKI CO ZOSTAJE  WIARA ZE ZŁEGO LICHO NIE WEZMIE :}BO ZDROWY ROZSĄDEK I ZAKAZY SA IGNOROWANE.PROŚBY ZEBY NIE NARAŻAŁ MNIE NA ODPOWIEDZIALNOŚĆ KARNĄ ,JAK COŚ MU SIE STANIE ,ROWNIEŻ  MA GŁĘBOKO....GNIAZDEK NIE ZABETONUJE.POMIESZCZENIA BEZ PRĄDU  NIE POSIADAMY WIEC ZOSTAJE ,WIARA,WIARA,OM...

ALE

KIEDYŚ JUZ ZAUWAŻYŁAM ,A ON LUBIŁ, LUBI?!!!  PODŁACZONY POD PRĄD FUNKCJONUJE O NIEBO LEPIEJ A ON I SAM NOSIŁ "KOPIĄCE" ZABAWKI I OD CZASU DO CZASU SIE "KOPNAŁ".

WIĘC   URZĄDZA SOBIE TAKIE DOMOWE SPA Z ELEKTOWSTRZĄSÓW (http://www.psychologia.net.pl/slownik.php?level=152 )

PO NOCCE Z PRĄDEM OBUDZIŁ SIE WESOŁY DO SZKOŁY.

AŻ DZIWNY.

CHYBA ZAINWESTUJE W PARALIZATOR ;}

 

poniedziałek, 21 maja 2012

SKOPIOWALAM OD SZCZYPTY CHILI BO PROBLEM JEST WART KOPIOWANIA.

http://uautystek.wordpress.com/2012/05/16/dymanie-a-niepelnosprawnosc/#comments

 

.

 

EMIL ZAKOLEGOWAŁ SIĘ (KTÓRY TO JUZ RAZ? ALE NIECH PRÓBUJE PRÓBUJE)Z CHŁOPCEM A. KTÓRY JEST..(TAK GO WIDZE) MA? PROBLEMY EMOCJONALNE I ZŁE RELACJE Z OJCEM.MNIE TO KOLEGOWANIE NIE PRZESZKADZA MIMO ZE CHŁOPAK PRÓBUJE PALIĆ FAJE(LAT 13,CZAS EKSPERYMENTÓW)  JEST DOŚĆ NADPOBUDLIWY,AGRESYWNY  I ROZDYGOTANY WEWNĘTRZNIE ALE SKÓRĄ WYŁAZI DUSZA NADWRAŻLIWA  . RODZICOM CHLOPAKA PRZESZKADZA  TA ZNAJOMOSĆ I PRZYPISUJĄ EMILOWI KAŻDE NIEPOWODZENIE SYNA A..

W ZASADZIE WIĘKSZOSC LUDZI LUBI ,KIEDY ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA  CZYNY I ŻYCIE MOŻNA ZWALAĆ NA INNYCH.NIE DZIWI NIC.

CHLOPAK A. Z TYCH WOLNYCH DUCHEM  I ZBUNTOWANYCH ,PÓKI CO POJAWIA SIE U NAS 3 RAZY DZIENNIE...MIX EMILA Z KOLEGĄ A.MOZE DAĆ MIESZANKE WYBUCHOWĄ.MOZE, ALE NIE MUSI.

WCZORAJ O 21.30 ZADZWONIŁ CHŁOPAK A. DO EMILA.

-MOGE WYJŚĆ?- POPROSIL EMIL-KOLEGA A. CHCE SIĘ SPOTKAĆ.

CZUJĄC (21.30,TO NIE MOZE BYĆ BYLE CO) ZE TO WAZNE, POZWOLIŁAM NA WIECZORNY SPACER.

OKAZAŁO SIE, ZE KOLEGA A. MIAŁ KONFLIKT Z OJCEM.ZOSTAŁ ZSZARPANY  I PRZYPADKOWO ZRANIONY W REKE  PRZEZ OJCA.ZWIAŁ Z DOMU ZEBY ODREAGOWAĆ.POPROSIŁ EMILA O TOWARZYSTWO.EMIL NIE DAJE  RAD.EMIL SŁUCHA. JEST CHŁODNY W UCZUCIACH ,EMPATI MA TYLE CO KOT NAPŁAKAŁ,  JEGO TRZEZWOŚĆ I ANALIZA BYĆ MOZE POWODUJĄ ZE CHŁOPAK NIE WKRĘCA SIĘ WE WŁASNE EMOCJE I UCHO EMILA KTÓRE NIE KRYTYKUJE ANI NIE CHWALI JEST MU POTRZEBNE.

CHODZILI PO TORACH KOLEJOWYCH I RZUCALI Z GODZINE  KAMIENIAMI.

O CO POSZŁO?

CHŁOPAK SPÓZNIŁ SIE DO DOMU 15 MINUT.RODZICE WYKRZYCZELI ZE WYBIJĄ MU Z GŁOWY EMILA BO PRZEZ NIEGO NAPEWNO SIĘ SPÓZNIŁ...A POTEM TO JUZ POSZŁA LAWINA ABSURDALNYCH NAKRECAJĄCYCH SIĘ, AGRESYWNYCH ZACHOWAŃ OJCA I SYNA.

EMIL WRÓCIŁ .NA MOJE ZAPYTANIE O CO CHODZIŁO

OPOWIEDZIAŁ(DYSKRECJA - TO ZJAWISKO  SŁABO MU WYCHODZI)

-CHCIAŁ SIE WYŻALIC A NIE MIAŁ KOMU.WIESZ CZASEM MNIE ROZŚMIESZAŁ W TEJ ZŁOŚCI.

EMIL NIE MA DYSTANSU DO SIEBIE,ALE OBSERWUJAC,PODGLĄDAJĄC INNYCH PRÓBUJE  PRZEŁOŻYC TE OBSERWACJE NA SIEBIE( W KOŃCU!).UCZY SIĘ .OTWIERA SOBIE NOWE PRZESTRZENIE W GŁOWIE MIMO ZE CAŁE WYDARZENIE DOŚĆ  PRZYGNEBIAJĄCE.ALE JAK ZAWSZE U NAS..."LETNIE" RZECZY I WYDARZENIA PRZECHODZA NIEZUWAŻONE.

NIE WIEM ILE POTRWA TA  ICH ZNAJOMOŚĆ.BYĆ MOŻE CHWILE.....

 

 

 
1 , 2