W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
piątek, 30 kwietnia 2010

-JA TO MAM FAJNE ŻYCIE-POWIEDZIAŁ EMIL OGLĄDAJĄC MONETY OD AGNIESZKI-BLOGOWICZKI -JAK TO SIE STAŁO ŻE NA MNIE LECĄ? .

 MÓWI CAŁY CZAS KOMENTUJAC CO WIDZI.NIE POZWALA POSPRZĄTAĆ PUDEŁEK I PAPIERKÓW.KAŻDY PRZESZUKAŁ JESZCZE ZE 3 RAZY..POTEM ZAŁOŻYL ROZDARTĄ KOPERTE NA GŁOWE I PORZĄDKOWAŁ MONETY W KLASERZE. NIE MIAŁ 18!!! .SEGREGUJE WEDŁUG WIELKOŚCI NOMINAŁÓW...MAMRZAC...O Z TEGO KRAJU NIE MIAŁEM ,Z TEGO MAM, ALE INNY NOMNIAŁ.....

EKSCTYTACJA MIESZANA Z NIEDOWIERZANIEM.

AGA.DZIĘKI I POKŁONY  WIELKIE.
 
 emil
 
  
  
Z EUFORII WYBIJA WIADOMOŚĆ SZKOLNA
EMIL WYPUSZCZA Z ROWERÓW, KTÓRE SĄ ZAPARKOWANE W SZKOLE , POWIETRZE .
-JAK Z ROWERÓW?
MONITORING POKAZAŁ...Z ROWERÓW.
EMIL PRZYTAKUJE,ALE
-WYPUŚCIŁEM TYLKO Z JEDNEGO.TYLKO Z JEDNEGO!CAŁY CZAS MI TEN CHŁOPAK DOKUCZAŁ I PRZEZYWAŁ OD....TO MU WYPUŚCIŁEM.
 
NIE WIEM W JAKIM CELU DYREKCJA WYOLBRZYMIA, W JAKIM CELU DRAMATYZUJE FAKTY NADAJĄC IM INNEGO ZNACZENIA.
ZŁOSZCZE SIĘ....
-MUSISZ BYĆ CHAMSKI?-PYTAM
-STARAM SIE PRZECIEZ,ALE CZASAMI CIEŻKO NIE BYĆ
CHAMEM.MOJE NOGI I RECE JAK SIE WKURZE MAJĄ OSOBNY MÓZG.NIE DAJE RADY NAD TYM PANOWAĆ.A TOBIE TO  TYLKO ŁATWO GADAĆ
;}
 
środa, 28 kwietnia 2010
-JAKĄ CHCIAŁBYS BYĆ ISTOTĄ MAGICZNĄ?-ROZMAWIAMY
-JEŻEM-MÓWI EMIL
-DLACZEGO?
-BO JEŻ DO NICZEGO NIE JEST PODOBNY.JAK JA???OOOOO JESTEM ISTOTA MAGICZNĄ.JEŻEM MOGE BYĆ ZAPASOWO.
            PRZED WYJŚCIEM DO SZKOŁY
-JEDNAK WOLE BYĆ JEŻYKIEM.PANI OD MATMY NIE PODEJRZEWA JEŻA ZE BĘDZIE UMIAŁ UŁAMKI I NAPEWNO GO NIE ZAPYTA...
PROSZE GO ZEBY JEŻEM JEDNAK NIE BYŁ.. NIEDŁUGO KONIEC ROKU..JEŻEM JEST Z PRZYRODY....A WOLAŁABYM ZEBY ZDAŁ...
 
........
 
-......DZIECI W PODESZŁYM WIEKU...-ZACZYNA MÓWIĆ EMIL
-A KTO TO SA DZIECI W PODESZŁYM WIEKU?
-TY! MASZ MATKE ALE  JUZ JĄ PODCHODZISZ WIEKOWO
niedziela, 25 kwietnia 2010

PO TRZECH LATACH ĆWICZEN NA BASENIE, Z WODĄ ,Z LUDZMI  EMIL  CZUJE SIE TAK....

BYŁ CZAS ZE BYŁAM NIEDOWIARKIEM ZE UDA SIĘ WSADZIC EMILA DO BASENU.ROZEBRAC ,POKAZAC NOGI-STOPY,BIEC PO MOKRYM,ZNIEŚĆ TYLE LUDZI W OKÓŁ.PROBLEM ROZLEGŁY OD PRZEBIERALNI PO SAM CZEPEK

KTO Z NIM PRACOWAŁ TEN WIE :))DLA NICH TEZ TEN FILM.

 

 

piątek, 23 kwietnia 2010
 EMIL  PRZYCHODZI PO DROBNIAKI
DAJ 1 ZŁ.
DAJ 50 GR.
DAJ 56 GR.
DAJ 80 GR.
KOŃCA NIE WIDAĆ... BUNTUJE SIE I MOWIE ZE STARCZY NA DZIŚ
 
-TAKIEJ TWARZY MATKI , LISKA CHYTRUSKA ,NIE ZNAŁEM-POWIEDZIAŁ
.
 
ROZMAWIAMY O JEGO  ZACHOWANIACH
  -JESTEM MADE IN CHINA- OZNAJMIŁ CIĘŻKO - CO CHWILA SIE  PSUJE
;)
 
czwartek, 22 kwietnia 2010
DWIE SYTUACJE.OBSERWUJE.NOTUJE.NIE ZE JĘCZE.NIE:)
   
WEZWANIA DO SZKOŁY NIE ROBIĄ NA MNIE WRAŻENIA OD DAWNA.TELEFONY OD SKARZĄCYCH  DYREKTORÓW TEZ.ZNIECZULIŁAM SIE.REAGUJE ,ALE BEZ EMOCJI.
NIE MA WE MNIE ZA GROSZ POKORY.WYSŁUCHUJE  ŻALI  KTÓRE SĄ JAKIEŚ,I ŁAPIE SIĘ NA TYM, ZE NIE ROZUMIEM CO MÓWIĄ DO MNIE  I JAKI MAJA PROBLEM Z EMILEM? 
EMPATIA TEZ MI SIĘ SKOŃCZYŁA.  ZA TO WŁĄCZYŁA TĘPOTA.
O CO CHODZI? NIC NIE ROZUMIEM?JAKI PROBLEM MA SZKOŁA?
..TELEFON!!!MATKA DO SZKOŁY.
POSZŁAM, ALE O TAKICH MATKACH OPOWIADA SIE, ZE SA OBOJĘTNE...NIEZAINTERESOWANE.STOJA Z MINAMI I MRUŻĄ OCZY, BĄDZ WZRUSZAJĄ RAMIONAMI.NAWET UDAWAĆSIE JUŻ NIE CHCE.
  
MYŚLĘ, ZE SZKOŁA NIE  BOI SIE O EMILA ,TYLKO SIE EMILA BOJĄ.
   
 DOBRZE, NIE -DOBRZE?NIE UMIEM SIĘ ODNIEŚĆ.MAM WRAŻENIE PRZESADY I SPEKULUJE, COKOLWIEK BY EMIL "ZŁEGO" NIE ZROBIŁ....TO I TAK BĘDĄ ALARMY. I TAK JEST ZLE I TAK NIE DOBRZE ,BO TO EMIL JEST...
A DLA MNIE MIEŚCI SIĘ W STANDARDACH I GDZIEŚ W TYM ŁOBUZERSTWIE  TEŻ   WYRAŻA   SIEBIE, W SPOSÓB KTÓRY DOROŚLI NAZYWAMY"POPISYWANIEM SIĘ".SZUKA AKCEPTACJI W GRUPIE.MOZE KULAWO DLA OBSERWATORÓW ....ALE NIE PRZEKRACZA GRANIC(MNIE SIE TAK ZDAJE).JEST PRZYZWOITY W POPISACH. 
..WCZORAJ SKARGA:
 SKOK Z PŁOTU  NA BOISKO NAD GŁOWA PANI DYREKTOR!!! I...DZIECKO  BIEGA PO KORYTARZU!!!!!I PROSZE ZABRAC DZIECKO Z TERENU  SZKOLY.
NIC WIECEJ SIE NIE WYDARZYŁO?
DECYZJĄ DYREKCJI,EMIL MA ZAKAZ ZAS PRZEBYWANIA NA TERENIE SZKOŁY...
JUZ SIE DZIWIC NIE POTRAFIE.
  
------
  
EMIL OD PÓŁROCZA CHODZI NA ANGIELSKI.ZAAKCEPTOWAŁ NOWĄ PANIĄ ,WIE, ZE NIE MA WYBORU.CHCIAŁ SZKOŁY MASOWEJ, TO MUSI SIE DOSTOSOWAC.NIE BUNTOWAŁ SIĘ.
ALE PANI NIE ZADAŁA SOBIE TRUDU ZAPOZNANIA SIĘ Z DOKUMENTACJĄ EMILOWĄ,DWIE STRONY Z PORADNI DLA DZIECI AUTYSTYCZNYCH Z WYTYCZNYMI DLA SZKOŁY,
 I ZADAŁA TEST PISEMNY PO ANGIELSKU ,DZIECKU, KTÓRE LEDWO PO POLSKU PISZE I CZYTAĆ DOPIERO ZACZYNA.ODREAGOWAŁ W DOMU....EMIL  MA NISKA ODPORNOŚĆ NA STRES.AGRESJA.
PO AKCJI ,TŁUMACZE EMILOWI ,ZE JUZ CZAS, ZEBY SWOJE SPRAWY ZAŁATWIAŁ SAM.ZE MOZNA INACZEJ.NIECH SPRÓBUJE.MA PRZEDSTAWICIELA -PEDAGOGA ,JEST PO TO W SZKOLE , BY POMAGAĆ,MA TEZ WYCHOWACZYNIE.....ĆWICZYMY ROZMOWY NA SUCHO, BEZ KRZYKU I NAKRĘCANIA SIE I OBWINIANIA.
W EMILU ROZBUDZIŁ SIE DUCH WALKI O SIEBIE ...MAM NADZIEJE ZE NIE ZGAŚNIE,ZE SIE NIE WYCOFA A JA GO BĘDĘ  WSPIERAĆ   ZA DRZWIAMI :)
 
ALE TEZ :)PATRZAC NA ZGLISZCZA "PO SŁABEJ ODPORNOŚCI NA STRES"
WIDZE BRAK PRZEPISÓW KTÓRE MÓWIĄ, ZE ZA SZKODY SPOWODOWANE PRZEZ NAUCZYCIELA ODPOWIADA SZKOŁA I JEST ZOBOWIĄZANA DO NAPRAWY ZNISZCZEŃ....SKORZYSTAŁABYM W TYM PRZYPADKU, EMIL TROCHE DOMU USZKODZIŁ.
CZY TYLKO SZKOŁA U NAS ,W KRAJU, WZBUDZA TAKI STRES?
 
1 , 2