W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
poniedziałek, 30 kwietnia 2007

WYNALAZKI EMILOWE

-A GDYBY KLAKSON W SAMOCHODZIE ZAMIAST TIT TIT ,RŻAŁ JAK KOŃ ICHHHHHHHAAA ICHHHHAAAAA!

-ALBO ALARM SAMOCHODOWY SZCZEKAJACY JAK STADO PSÓW!?

:)

KIEDYŚ TAM PARĘ DNI WSTECZ WYWIADÓWKA W SZKOLE.ATMOSFERA  LEKKO SZTYWNA ,BO WSZYSCY WIEDZA CO NA RZECZY ALE NIKT NIE MÓWI O TYM GŁOŚNO.RODZICE DZIECI ZDROWYCH CHCĄ PRZENIEŚĆ POCIECHY DO INNEJ SZKOŁY.POWODY DECYZJI MAŁO JASNE ALE TEZ NIKT NIE WYMAGA SPOWIEDZI,ANI TŁUMACZEŃ Z PODJĘTYCH DECYZJI ,BO I TAK TO NIC NIE ZMIENI.INTEGRACJA WYGLĄDA MNIEJ I WIĘCEJ TAK-JEST POTRZEBNA ,ALE DLACZEGO W NASZEJ WSI?JEST  POTRZEBNA ,ALE DLACZEGO Z NASZYMI DZIEĆMI? JEST POTRZEBNA,ALE DLACZEGO MUSIMY BRAĆ W NIEJ UDZIAŁ? BO INTEGRACJA NAJLEPIEJ JAK MA MIEJSCE W TELEWIZJI.WTEDY Z FOTELA, MOŻNA KOMENTOWAĆ I BYĆ DOBRYM ,WSPÓŁCZUJĄCYM CZŁOWIEKIEM.

OSTATECZNIE,A WCZORAJ SIE DOWIEDZIAŁAM DZIECI TUBYLCZE ZOSTAJĄ.I TO MNIE BARDZO CIESZY.ZE WZGLĘDU NA EMILA OCZYWIŚCIE I JEGO BYCIE.

EMO ROZHULAŁ SIĘ ZE ECH,W BIEGANIU NA PODWÓRKU.GRA W PIŁKĘ NOŻNĄ,I PRÓBUJE NAGINAĆ ZASADY KTÓRYCH NIE ROZUMIE ALBO NIE UMIE SPROSTAĆ.SPOTYKA OPÓR GRACZY KTÓRZY ELIMINUJĄ GO Z GRY.BO DLA NICH TO JASNE ZE W PIŁKĘ GRA SIE TAK I TAK.TO OCZYWISTE.EMIL MA TO ZA NIC I TO RZECZYWISTOŚC MA SIE DOSTOSOWAĆ DO NIEGO.NIGDY ODWROTNIE!

sobota, 28 kwietnia 2007

ODPIEŁO MI SIE RAMIĄCZKO OD STANIKA KOLOR RÓZ BISKUPI.PARADUJE POD RĘKE Z EMILEM I DYNDAJACYM RAMIACZKIEM WYCHODZĄCYM Z KOSZULKI...

W DOMU ZAUWAŻAM.

-EMIL CZEMU MI NIE POWIEDZIAŁŚ?

-PODOBALI MI SIE CHRUMKAJACY FACECI I WYJĄCE PSY ZA TOBA!A ,I NA MODZIE SIE NIE ZNAM.

BESTIE NA WŁASNYM ŁONIE....

;)

EMIL JEST JAK WIĘZIEŃ,KTÓRY WYCHODZI NA WOLNOŚĆ I MUSI UDOWADNIAĆ SWOJA UCZCIWOŚĆ I ZAMIARY NIEUSTANNIE, BEZ WZGLĘDU NA KALIBER  PRZEWINIENIA  KTÓRE  ZAMKNĘŁO GO W NIEWOLI.

TAK ZOBACZYŁAM TO WCZORAJ.

KONFLIKT NA PLACU,PRZEZYWANIE DZIECI.TO SAMO.WYZYWANIE OD ŚWIRÓW I UŁOMÓW.EMIL BRONIŁ SIE TYMI SAMYMI SŁOWAMI .JAK DZIECI.TRUDNO MU ODEJŚĆ BEZ SŁOWA.ZNACZYŁO BY TO, ZE SIE PODDAŁ, W JEGO MNIEMANIU.WYZYWA TAK SAMO JAK TAMCI.TYLKO ZE NIE UMIE SIE ZATRZYMAĆ....

INTERWENIUJE.ZABRANIAM.

-ODEJDŹ!-MÓWI EMIL-BĘDĄ SIE ZE MNIE ŚMIAĆ ZE MAMUSIĄ SIE WYSŁUGUJE.BĘDZIE JESZCZE GORZEJ.

PRZECHODZI MAŁY CHŁOPIEC MOŻE 3 LETNI I POWTARZA TO CO USŁYSZAŁ.

-DEBIL   ,DEBIL !

-A SIO.POSZEDŁ!-ODGANIAM INTRUZA.

W MIĘDZYCZASIE CHŁOPCY JUŻ SWOIM RODZICIELKOM POWTÓRZYLI AKCJE PLACOWĄ ,PRZEDSTAWIAJĄC WERSJE JAK NAJBARDZIEJ SŁUSZNĄ CZYLI...

                                KAŻDY KIJ MA JEDEN KONIEC.

 WYLAŁO SIĘ WIADRO PRETENSYI NA MÓJ ŁEB.

ALE....

TRENING CZYNI MISTRZA

 I NIE ROZDZIOBIĄ NAS ...

czwartek, 26 kwietnia 2007

  DZIECI NAM ROSNĄ...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7