W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
piątek, 30 marca 2007

http://czytelnia.onet.pl/0,1401638,1,artykuly.html

CZY TO ZART PRIMA APRILISOWY?

ŻARCIK?

 

EMIL NAGLE PRZYTULIŁ SIE MOCNO I RZEKŁ SŁABO

-PRZYTUL.

STALIŚMY PRZYTULENI PARĘ MINUT ,EMIL PRZYCISNĄŁ SIE MOCNO,W PRAWIE MILCZENIU  PRZERYWANYM MOIM -CO JEST?.NIE MÓWIŁ TYLKO STAŁ SKULONY.

PO PARU MINUTACH PUŚCIŁO.

-MAM TAKIE COS W GŁOWIE I TO MNIE TAK OTACZA!

-JAK?.POWIEDZ TAK, ŻEBYM ZROZUMIAŁA.

-TAK JAKBY CZĘŚĆ MÓZGU DO GÓRY MI SIE ODERWAŁA I ZACZYNA TOCZYĆ KOŁA.I WIRUJE SZYBKO OKRĄŻENIA.WTEDY SŁABO WIDZE.

-ZAWROTY GŁOWY?

-NIE WIEM,TO TAKIE JEST NIE OPISOWE.MUSZE SIE POŁOŻYĆ.W SZKOLE DZIŚ ZACZĘŁY MI STRASZNIE LATAĆ RĘCE I NOGI.

-POWIEDZIAŁEŚ PANI?

-MYŚLISZ ZE PANIE SIE TYM EKSCYTUJĄ?

-NIE CHODZI O EKSCYTACJE PAŃ ,TYLKO MOŻE LEKI ZLE DZIAŁAJĄ.A TO BYŁO PO JAKIMŚ WYSIŁKU CZY SIE ZDENERWOWAŁEŚ?KIEDY?BO TERAZ W DOMU ZACZĄŁEŚ WRZESZCZEĆ I BIEGAĆ I WTEDY COŚ SIE STAŁO.A W SZKOLE?

-NIE PAMIĘTAM.

;(

czwartek, 29 marca 2007

http://poczytajmi.blox.pl/2006/04/O-malym-krecie-ktory-chcial-wiedziec-kto-mu.html  WCZORAJ SIE OCZYTAŁAM BO ZABAWNE MI SIE WYDAŁO.ZAJRZAŁAM JESZCZE TO TU ,TO TAM ŻEBY ZGŁĘBIĆ PRZYGODĘ KRETA .A DZIŚ TEMAT JAK ZNALAZŁ .BO BYŁ PROBLEM , A MATKA EMILA PO JAKIEŚ LODÓWKI CIĄGAŁA DO SKLEPÓW.EMIL DARŁ SIE I OGÓLNIE BYŁ MAŁO PRZYJEMNY BO I NAPIERAŁO NA NIEGO...PO DRODZE PARĘ MIEJSC ZEBY SOBIE ULŻYĆ ALE EMO OBRZYDLIWY W TEMACIE I SWOJE SPRAWY ZAŁATWIA TYLKO W DOMU ALBO NOSI ZE SOBĄ.I TEN KRET ,TROCHĘ ROZLUŹNIŁ ATMOSFERĘ ,TROCHĘ MATKA TREŚCI DOROBIŁA TAK ZE SPOKOJNIE DOTARLIŚMY DO DOMU TRZYKROTNIE POWTARZAJĄC PRZYGODĘ KRETA.

UF.KRET Z KUPA NA GŁOWIE URATOWAŁ NAS PRZED WSCIEKIEM I JUZ ZALĄŻKIEM UCIECZKI EMILA W NIEZNANE.PRZESTAŁ SIE SZAMOTAĆ A ZACZĄŁ SŁUCHAĆ. BO I W TEMACIE I ROZUMIAŁ BÓL KRETA. :)

ZE SZKOŁY MAJĄ WYJAZDY NA BASEN.WSCIEK SIE NA BASENIE Z UCIECZKĄ W SKARPETACH WŁĄCZNIE .A W DOMU JAK JESZCZE NIE WIDZIAŁ, NIE CZUŁ ATMOSFERY BASENOWEJ BYŁO W PORZĄDKU.PLANOWAŁ  CO BĘDZIE ROBIĆ JAKIE SKOKI ODDA DO WODY, OBEZWŁADNIŁ GO TŁUM NIEZNANYCH OSÓB,A ZAPALNIKIEM I PRETEKSTEM DO WYBUCHU BYŁ KONFLIKT W SZATNI.I BASENU NIE BĘDZIE.;(

ZA TO PAKUJE CODZIENNIE NA DRĄŻKU.

-ZOSTANE PAPIEŻEM I BEDZIECIE MNIE PO RĘKACH CAŁOWAC!!!-POWIEDZIAŁ MŚCIWIE  EMIL JAK MIAŁ ODRABIAC LEKCJE...

środa, 28 marca 2007

-JESTEM POBUDZAJĄCO PIĘKNY-POWIEDZIAŁ EMIL DO SWOJEGO ODBICIA W LUSTRZE

:)


-POWIEDZIAŁEM BRZYDKO DO PANI W SZKOLE.

-A CO SIE STAŁO ZE BYŁEŚ WKURZONY?

-NIE PAMIĘTAM ALE TAKA MAM NATURĘ.

EMIL SWOJA NATURE JAKOŚ CZĘSTO NAGINA DO SYTUACJI GDZIE MOŻE SOBIE POFOLGOWAĆ ,PORZUCAĆ MIĘSEM.

CHCIAŁAM Z NIM POGADAĆ ALE TEN ZNOWU O BOGU....CO MA BÓG DO ZACHOWAN W SZKOLE?MA.

-JAK KTOŚ WIERZY W BOGA MUSI UWIERZYĆ I W DIABŁA.WE MNIE JEST PÓŁ BOGA PÓŁ DIABŁA.,CZASAMI WYGRYWA JEDEN CZASAMI DRUGI.

I JUZ NIE CHCE ROZMAWIAC...UCIEKŁ

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7