W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
poniedziałek, 21 grudnia 2009
EMIL W RAMACH ĆWICZEŃ PISANIA ,A PISANIE NA KOMPIE JEST PROSTSZE  NIZ PISANIE DŁUGOPISEM NA KARTCE . ĆWICZY  BAJKI ,HISTORYJKI I PRZEKLEŃSTWA,ITP.WOLNY JEGO WYBÓR, BYLEBY BAZGROLIŁ.GODZE SIĘ NA WSZYSTKO,POTEM BEDZIEMY PROSTOWAC :))
BAJKE ZKOREKTOWAŁAM. JEDNAK  JEGO PISANIE BARDZO NOWATORSKIE LECZ NARESZCIE  SAMODZIELNE, CO Z GŁOWY TO W LITERACH, NICZYM "MASŁOWSKA DOROTA ",PISANE BEZ ODDECHU ,Z POMINĘCIEM SAMOGŁOSEK I NAWET SPRYTNIE LITERY ZAMIENIA ZEBY BYŁO TRUDNIEJ :)
.EKSPERYMENT PEŁNĄ GĘBĄ.
TRESC BAJKI MNIE ZASKOCZYŁA,ALE PO DŁUZSZYM PRZYSIĄDNIĘCIU WIDAC  POZYTYWNE WPŁYWY DAWNEJ SZKOŁY ,GDZIE NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ W SZCZEGÓLNOŚCI TA RUCHOWA, NIE BYŁA ZJAWISKIEM A BYŁA ELEMENTEM WSPÓLNEGO ŻYCIA Z TAKIMI SAMYMI PRAWAMI I OBOWIAZKAMI JAKIE MA  KAZDE Z NAS.NORMALKA.
EMIL ZAPYTANY O WYBÓR BOHATERA ZROBIL DZIWNA MINE,BO CZEMU NIE?NIE WIDZIAŁ SYMBOLIKI JAK MATKA .CZŁOWIEK TO CZŁOWIEK.ZAPYTAŁAM O MOMENT ZAPOMNIENIA O MATCE....MÓWI ZE CZASAMI SIE TO ZDARZA.....
BAJKA ,WYDRUKOWANA I ZAWINIĘTA W RULON ,PRZEWIĄZANA WSTĄŻKĄ BĘDZIE PREZENTEM CHOINKOWYM DLA CIOTEK Z RODZINY :)
 
BAJKA W GURAH

dawno dawno temu w górach zył sobie mały chłopiec.był z ubogiej rodziny i jeżdził na wózku.

 była gwiazdka wtedy to sie zaczeło

 chłopiec spał.wtedy cos zapukało w okno.chłopiec obudził sie ,zerknął przez okno i zobaczył mikołaja.

krzyczał z całych sił

-mikołaju! mikołaju!

ale mikolej nie słyszał.

 a rok pózniej to samo.

 i znowu

 i znowu

wołał i wołał i mikołaj nie słyszał go nigdy

 az pewnego roku mikołaj go usłyszał i powiedzał do chłopca

-byłeś grzeczny?

- nie za bardzo bo dwa dni temu wylałem na mame herbate i sie pogniewała ,ale potem przeprosiłem i potem mnie przytuliła i powiedzała ze nic sie nie stało.

- aha -powiedział mikołaj -przyznałeś sie do winy. jesteś grzeczny bo wszystkie inni dzieci  mówią ze są grzeczni a nie są.inni klamią,ale nie ty! brawo! brawo !

na drugi dzień wychodzi z pokoju a tu ma najpiękniejszy wózek, jak w jego marzeniah i krzyczał

-mamo! mamo!

-skąd masz taki wózek?

- dostałem od mikołaja!

- mikołaj nie istnieje.za kłamstwa nie dostaniesz deseru !

-ale mamo ?!

-nie wolno kłamać!

 nastepnego roku gdy chłopiec miał 8 lat czekał na mikołaja a on sie nie zjawił a jego mama była chora. chłopiec powiedzał

- pojade do laponi pracować u świętego mikołaja przyjade za 3 lata

 wziął chleb, fujarke i koc i pojechał na swoim wózku

 mijały miesiąc po miesiącu 4 czy 5 miesiąca. spotkał kolege na promie i zapytał

-gdzie idziesz na tym wózku?

-do laponi

-ide z tobą

doszli i spytali mikołaja  czy mogą tu pracować.

 a swięty mikołaj powiedzał ze mogą zostac i robili zabawki.

 minał rok i drugi rok i chłopiec sobie przpomniał ze ma mame!!!

 i wtedy zawołał mikołaja i powiedzał ze musi wracać do mamy

 mikołaj powiedzał

-moge cie podwieżć!

  i pojechali

chłopiec zobaczył mame chorą i przytulił ją mocno i powiedzał

-nigdy juz nigdzie nie uciekne .

a mikołaj powiedzał

-za twoją ciężką prace spełnie jedno zyczynie!

 chłopiec powiedzał

-chce zeby mama była zdrowa!

 a mikołaj zapytał

 -czy nie chcesz chodzić? 

 -nie chce!!! chce  by była mama zdrowa !

mikołaj spełnił marzenie.

 mama chłopca byłe zdrowa i zobaczyła mikołaja .powiedzała

- to naprawde ty?

- tak to ja! swięty mikołaj!za to ze  chłopczyku nie chciałeś nic dla siebie to spełnie jeszcze jedno zyczenie!

- nic mi niepotrzeba-powidzial chlopiec

-a nie chcesz chodzić???

 -nie chce chodzić!

 -ale czemu?

-bo taki sie urodziłem i taki chce zostać

 KONIEC !!!

 
 I TEGO WAM ŻYCZE NA ŚWIĘTA,ŻEBYŚCIE ZOSTALI SOBĄ
:))
 BO "ŻEBY BYĆ SOBĄ ,TRZEBA BYC KIMŚ" JAK NAPISAŁ PAN LEC
.
niedziela, 20 grudnia 2009
EMILA KLASA NA MIKOŁAJA DOSTAŁA  KARE I PRZEŁOZYLI OBDAROWYWANIE WZAJEMNE, NA CZAS PRZED BOZYM NARODZENIEM.
UTRUDNIENIEM I FRAJDĄ JEST  POMYSŁ NA  PREZENT. MUSI BYC WYKONANY WŁASNORĘCZNIE.
RĘKODZIEŁO
EMIL WYLOSOWAŁ DZIEWCZYNKE KTÓRA SKWITOWAŁA
-OD EMILA TO JA CHYBA KIJA DOSTANE
OOOO NIEDOWIAREK Z TEJ DZIEWCZYNY.
PRZECIEZ EMIL UWIELBIA EFEKCIARSTWO
JAK KIJ TO NAJWIĘKSZY W OKOLICY I OZŁOCONY
I SIE ZACZEŁO
PUDEŁKO PO LODACH Z BIEDRONKI,SERWETKI DEKORACYJNE, KLEJE BIBUŁY ,BROKATY,MALOWANIE.
I EFEKT.
EMIL ZADOWOLONY, NIE BARDZO CHCE SIE ROZSTAC Z PREZENTEM.OBAWIA SIE WYŚMIANIA I POSĄDZENIA  O MIŁOŚĆ  DO DZIEWCZYNY
 
piątek, 18 grudnia 2009
Z KOMENTARZA ZABRAŁAM
 
"Jesli widziales jedno dziecko A. to znaczy widziales JEDNO A"
*A-autyzm
 
TAKIE ZWYKŁE RZECZY.
 
 JAK TO JEST, ZE NIEKTÓRE DZIECI WIEDZA CO MAJA ROBIC A INNE NIE?
 
PANI KTÓRA UCZY EMILA  ,NIE PRZYSZŁA NA LEKCJE.WROGIEM CIERPLIWOŚCI JEST CZEKANIE NA NIKOGO.NAJPIERW PRZYSZŁO ZDENERWOWANIE ,NIKT NIE PRZYSZEDŁ POWIEDZIEC EMILOWI ZE JEGO PANI NIE MA DZIS W SZKOLE,WIEC NIEPOKÓJ POJAWIL SIE JAKO PIERWSZY...CZEKAŁ.CZEKAŁ.
 DZIECKO CHCIAŁO PORADZIC SOBIE SAMO, TYLKO NIE BARDZO WIEDZIAŁO JAK?
OKAZAŁO SIE ,ZE NIKT NIE POKAZAŁ EMILOWI GDZIE W SZKOLE JEST POKÓJ NAUCZYCIELSKI ,SEKRETARIAT,BIBLIOTEKA...A TABLICZKI NA DRZWIACH ABSOLUTNIE NIE MÓWIĄ.
DZIECKO CHCIAŁO ISĆ I ZAPYTAĆ,CHCIAŁO SPOTKAC NAUCZYCIELI KTÓRYCH ZNA ,BO NIEZNAJOMYCH NIE UWAZA ZA NAUCZYCIELI.NIE WIDZI :)
BŁĄKAŁ SIE PO SZKOLE ,WPADAŁ W CORAZ WIEKSZA IRYTACJE,ZŁOŚĆ I AGRESJE.CZAS DZIAŁA NA NIEKORZYŚĆ,SYTUACJA SIE NIE ZMIENIA ANI O JOTE,I EMIL   ZOSTAJE Z CZYSTĄ  AGRESJĄ .RZUTY PLECAKIEM PO ŚCIANACH  I TAKIE TAM...
NAUCZYCIELKA PRZECHODZĄCA KORYTARZEM(NIEZNAJOMA DLA EMILA) ZWRÓCIŁA UWAGE NA NIEGRZECZNE DZIECKO.CO ROZJUSZYŁO EMILA ,KTÓRY NIE UMIAŁ OPOWIEDZIEC O CO CHODZI. NIE PRZYSZŁO MU DO GŁOWY ZEBY ZAPYTAĆ TE AKURAT  NAUCZYCIELKE ....
I TAK.DZIECKO PRZYSZŁO DO DOMU ZAPYTAC MATKE...POKIEROWAŁAM:NA DOLE PIERWSZE DRZWI- POKÓJ NAUCZYCIELSKI,DRUGIE DRZWI- SEKRETARIAT....ITP.POSZEDŁ  DO SZKOŁY RAZ JESZCZE RADZIC SOBIE SAM.MUSI!!!NO MUSI.
 
PANI NAUCZYCIELKA KTÓRA SPOTKAŁA EMILA  RZUCAJACEGO PLECAKIEM WYRAZIŁA SWOJA OPINIE.
-JAK UMIE KUPIC W SKLEPIE TO I UMIE ZAPYTAĆ W SZKOLE.WIDZE JAKI SAMODZIELNY A PANI TU OPOWIADA ....ITP ITD
NIE!
WIDOCZNIE EMIL NIE UMIE PRZENIEŚĆ SYTUACJI SKLEPOWYCH NA SZUKANIE NAUCZYCIELEK W SZKOLE.TO DWIE RÓZNE SYTUACJE.
KUPOWANIA NAUCZYŁ SIE ZAS  PERFEKCYJNIE.
ALE  Z OGARNIECIEM SEKWENCJI ZDARZEN JEST PROBLEM.COS MU DZWONI W KTÓRYMŚ KOŚCIELE ALE DO KUPY OGARNĄC TEGO NIE POTRAFI I POWIAZAC W JAKIES CIĄGI ZDARZEN  Z EFEKTEM.NIKT MU NIGDY TEGO NIE POKAZAŁ.
DO TERAZ.
wtorek, 15 grudnia 2009

W URZEDZIE MIASTA JEST WYSTAWA PRAC PLASTYCZNYCH  , ROŻNYCH GRUP WARSZTATOWYCH .WSZYSTKO JEST PIEKNE I KOLOROWE

OGLĄDAMY.

-JEST COS ZNIEKSZAŁCONEGO?- EMIL ZAPUSZCZA ZURAWIA -BO JAK JEST, TO MOJE...
SZUKAMY..NIE MA.NIE MA ZADNYCH DZIECIĘCYCH PRAC.
EMIL STANAŁ I CHCE OGARNĄC CAŁOSC WZROKIEM NARAZ I MÓWI
-GRUPY DZIECIĘCE ZAWSZE DAJĄ TCHNIENIE,DO TEJ NUDNEJ WYSTAWY,A TERAZ...BEZNADZIEJA
:)
ZA POPRAWNA TA WYSTAWA
---------------
 
 DLA SZALICJI :))
 
poniedziałek, 07 grudnia 2009

CHWILE ZAJEŁO ZANIM ZROZUMIAŁAM TEMAT LEKCJI ZAPISANY W EMILA ZESZYCIE

ĆHA NC

:)

MOZNA POJAC JAK SIE WYPOWIE GLOSNO

 
1 , 2