W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
czwartek, 20 listopada 2014

BEZSENNA NOC

EMIL WYSZEDŁ PO 23.00 Z PSEM.SYSTEM WYPROWADZANIA PSA OD LAT JEST TAKI SAM.PIES IDZIE SOBIE NA TRAWNIK SAMODZIELNIE, A WYPROWADZAJĄCY CZEKA NA KLATCE SCHODOWEJ.PIES PO TOALECIE SAM PRZYCHODZI POD KLATKĘ I SZCZEKIEM INFORMUJE ZE JUŻ PO WSZYSTKIM

MINĘŁO PÓŁ GODZINY OD WYJŚCIA EMILA.NADSŁUCHUJE NA KLATCE.CISZA

.DZWONIE DO EMILA.TELEFON ZOSTAWIŁ W DOMU.

00;00 ZACZYNAM STAĆ W OKNIE.MOŻE POSZEDŁ NA NOWY SKATE PARK? DUŻO TAM MŁODZIEŻY.ALE LEJE DESZCZ ,CHYBA NIE MÓKŁ Z PSEM????

O 00;30 ZACZYNAM GRZEBAĆ W JEGO KOMÓRCE, SZUKAJĄC Z KIM SIĘ OSTATNIO KONTAKTOWAŁ I WYSYŁAM  SMSY DO JEGO ZNAJOMYCH.BEZ ODZEWU.PEWNIE WSZYSCY ŚPIĄ.

SAMA SIEBIE PRZEKONUJE ŻE,ZŁEGO DIABLI PRZECIEŻ NIE BIORĄ.

O 1;30 W DESZCZU OKRĄŻAM OSIEDLE.WYDZWANIAM DO KOGO SIĘ DA...NIGDZIE NIE MA EMILA.JEDZIE PATROL POLICJI.ZATRZYMUJE GO I INFORMUJE ZE DWIE GODZINY TEMU 16 LATEK.......TIAAAA.MAM ZADZWONIĆ JAK NIE PRZYJDZIE DO RANA.PEWNIE GDZIEŚ ZABALANGOWAŁ...TYLKO EMIL ZAWSZE BYWA W DOMU NAJPÓŹNIEJ O 23;00 I TO TYLKO W WEEKEND... W DNI SZKOLNE NIGDZIE NIE ŁAZI

2;00 WRACAM DO DOMU.ROBIĘ HERBATĘ I CZEKAM NA EMILA

2;40 ,WRACA EMIL

WYSKAKUJE DO NIEGO Z RYJEM....A EMIL JEST ZDZIWIONY MOJĄ NAPAŚCIĄ NA NIEGO

-NO CHYBA NIE MYŚLAŁAŚ ZE COŚ MI SIĘ STAŁO???? ZAGADAŁEM SIĘ I JAKOŚ TAK CZAS ZLECIAŁ.!!!!-MÓWI EMIL -NUDZIŁO MI SIĘ ,A TAK MIAŁEM FAJNY WIECZÓR DO MOMENTU POWROTU DO DOMU.POTRAFISZ WSZYSTKO ZEPSUĆ I NIC ZŁEGO NIE ZROBIŁEM!

JA PIERDOLE.TA JEGO LEKKOŚĆ ŻYCIA ,JEST....JEST....ZABIJE GO....

 

 



sobota, 15 listopada 2014

ODREAGOWANIE

EMIL ZACZĄŁ DZIEŃ ZE ŚPIEWEM NA USTACH WIĘC NASTRÓJ DOBRY ALE PIOSNKĘ WYŚPIEWAŁ TAKĄ

DILER BOGUŚ FERME MIAŁ.IJA IJA OOO

A NA FERMIE MARIHUANE SIAŁ IJA IJA OOO

MARYHA TU MARYHA TAM

SPRZEDAWAŁ  SOBIE SAM....

W PODSKOKACH SZYKOWAŁ SIĘ NA SIŁOWNIE I POWIEDZIAŁ WYCHODZĄC

-MAM DŁUGOPIS NA KTÓRYM PISZE "ZASZALEJ",WIDZĘ TEN NAPIS CODZIENNIE WIEC WIESZ......PODŚWIADOMOŚĆ  PRZESADZIŁA OSTATNIO NIE?

;}

piątek, 14 listopada 2014
PIERWSZA ROZPRAWA.TRWAŁA DWIE GODZINY.OBROŃCA SIĘ NIE WSTAWIŁ ALE TEZ NIC SZCZEGÓLNEGO SIĘ NA NIEJ NIE WYDARZYŁO OPRÓCZ MOTANIA SIĘ "POPRAWCZAKA",I JEGO RODZICÓW.
POPRAWCZAK NIE UMIAŁ SIĘ ZDECYDOWAĆ CZY PODTRZYMUJE TE ZEZNANIA CZY NIE,W KOŃCU PRZYTAKNĄŁ ZE PODTRZYMUJE ALE ODWOŁUJE CZĘŚĆ ZEZNAŃ DOTYCZĄCY DŁUGU JAKI MA U EMILA .   NA PYTANIE SĄDU ,CZY JESZCZE OD KOGOŚ KUPOWAŁ MARIHUANĘ OPRÓCZ EMILA ,"POPRAWCZAK"PRZYTAKNĄ ZE TAK I ZAMILKŁ....DŁUGO SIĘ ZASTANAWIAŁ  NAD IMIENIEM I WYDUKAŁ DILERA O IMIENIU...."BOGUŚ"....
DILER " BOGUŚ "MNIE TAK ROZBAWIŁ ZE SŁABO REJESTROWAŁAM RESZTĘ ROZPRAWY PRÓBUJĄC NIE WYBUCHNĄĆ Z GŁUPAWKĄ PRZED POWAGĄ I WYSOKIM SĄDEM

O 10;00 MIELIŚMY Z EMILEM  SPOTKANIE Z PRAWNIKIEM W JEGO KANCELARII. WKROCZYLIŚMY W DOŚĆ EGOTYCZNĄ PODROŻ W CZASIE  DO USTROJU PARĘ DEKAD  WSTECZ...
PRAWNIK STARSZY MIŁY PAN,URZĘDUJĄCY W POKOJU-,KANCIAPIE  Z LEKKA OMSZAŁYMI ŚCIANAMI I ZIMNYM NIEOGRZEWANYM WNĘTRZEM.PRAWNIK SIEDZIAŁ W PUCHOWEJ KURTCE BEZ ŻADNYCH MEBLI,KOMPUTERA,  ,KSIĄŻEK I BOGACTWA JAKIE MOŻNA SPOTKAĆ W KANCELARIACH.
MYŚLAŁAM ZE POMYLIŁAM DRZWI.BARDZIEJ PRZYPOMINAŁO TO KANCIAPĘ STRÓŻA KAMIENICY NIŻ KANCELARIE.
NA MAŁYM STOLIKU POD OKNEM STAŁA  STARA MASZYNA DO PISANIA ,A NA ŚCIANIE WISIAŁA MAKATKA Z WIELKIM GODŁEM.OLBRZYMIM ORŁEM!!!

TO GODŁO PRZYKUŁO UWAGĘ EMILA .EMIL NIE WYTRZYMAŁ I ZAPYTAŁ
-HAFTOWANE??? ŻONA WYSZYWAŁA?
GŁUPAWKA NR 2 MNIE DOPADŁA...
.
PRAWNIK OKAZAŁ SIĘ BARDZO RZECZOWYM STARSZYM PANEM.DOPIERO OD NAS DOSTAŁ PISMO Z ZARZUTAMI,KOGO BRONI I ZA CO, BO SĄD MU ICH NIE PRZESŁAŁ.PRAWNIK CZYTAJĄC  PIERWSZY ZARZUT,PRZEGLĄDA STRONY LUŹNO  WERTUJĄC I ZAPYTAŁ
-TO ILE JEST TYCH ZARZUTÓW?14????
-104!!!-ODPOWIADAM
- O KURWA!-POWIEDZIAŁ STARSZY MIŁY PRAWNIK I ZROBIŁ MINĘ ZDUMIONĄ
-TAK,WIEM.NIKT O CZYMŚ TAKIM NIE SŁYSZAŁ!-POINFORMOWAŁAM
-TO WINA POLICJI.JEŚLI SĄD NIE UMORZY POSTĘPOWANIA BĘDZIEMY WOŁAĆ NA ŚWIADKÓW POLICJANTÓW.

PRAWNIK SWOIM SPOKOJEM,RZUCANIEM LENIWIE PARAGRAFAMI,OMAWIANIEM PODOBNYCH SPRAW O POSIADANIE W OKOLICY I ZNAJOMOŚCIĄ WYDAWANYCH WYROKÓW  W TYCH SPRAWACH ,BRAKIEM EMOCJI ,POWOLNOŚCIĄ W FORMOWANIU MYŚLI SPRAWIAŁ WRAŻENIE POZYTYWNE ALE CZY W SĄDZIE BĘDZIE  SKUTECZNY?

SIĘ OKAŻE 14.01.2015




środa, 12 listopada 2014

SĄD PRZYZNAŁ NAM OBROŃCE Z URZĘDU!

MAM DWA DNI NA SKONTAKTOWANIE SIĘ  Z NIM, BO W PIĄTEK RANO ROZPRAWA.

DWA MIESIĄCE CZEKANIA I DWA DNI PRZED ROZPRAWĄ JEST PRAWNIK !SĄDY TO SIĘ RACZEJ NIE ŚPIESZĄ :)ALE ZA TO JA MUSZĘ ....

.....

PS.

PO ROZMOWIE Z ADWOKATEM....

ADWOKAT NIE WIE ZE MA NAS BRONIĆ.NIE DOSTAŁ POWIADOMIENIA Z SĄDU.

B) POWIEDZIAŁ ZE NIE MUSI BYĆ NA ROZPRAWIE BO SĄD MA OBOWIĄZEK POWIADOMIĆ GO NA SIEDEM DNI PRZED ROZPRAWĄ A ZOSTAŁO DO ROZPRAWY DWA...

FAAAJNIE ;(

sobota, 08 listopada 2014

JEDZENIE DLA SPORTOWCA RZECZ WĄŻNA.WIĘC EMIL INFORMUJE MNIE SMS CO BY CHCIAŁ ZJEŚĆ PO TRENINGU

"ŁÓDKA KURCZAKA i RYŻ"

BRAWO!NAPISAŁ BEZBŁĘDNIE.

EMIL MIESZKA W KRAJU 16 LAT ,A CZASEM ROZUMIE SŁOWA JAK OBCOKRAJOWIEC :)

 
1 , 2