W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
środa, 30 listopada 2011

CZY KTOS WIE?

EMIL JEST PODEJRZANY O USZKODZENIE CIAŁA CHLOPCA ZE SZKOŁY .NAPISAŁAM WNIOSEK NA ETAPIE TZW SLEDZTWA O PONOWNE  PRZESŁUCHANIE EMILA W TOWARZYSTWIE BIEGŁEGO PSYCHOLOGA.

POLICJA NIE UWZGLĘDNIŁA  MOJEGO WNIOSKU  WYSYŁAJĄC  AKTA  SPRAWY DO SĄDU.

CZY KTOS WIE, CZY POLICJA MOZE SAMA OCENIC KIEDY DZIECKU POTRZEBNY JEST BIEGŁY I ODRZUCIC TAKI WNIOSEK?

 

niedziela, 06 listopada 2011
to ja cedosia - goszczę tu gościnnie bo chcę napisać jakie mam wrażenia po poznaniu emila

słyszałam o nim od kilku lat
bywałam u ekko ale jakoś nigdy nie spotkałam emila
tym razem się udało

ekko powiedziała emilowi że ja uważam iż on nie istnieje (no bo skoro bywałam nawet czasem z zaskoczenia i nigdy go nie było...) i będę się mu przyglądać...
- o to muszę się umyć - stwierdził
ekko bardzo była mi wdzięczna - mało co zmusza emila do umycia się
emil znał moje dzieci i mnie ze słyszenia
kiedy przyjechałam nie było go w domu
nie wracał ze szkoły choć skończył lekcje
dopiero kiedy wychodziłyśmy z domu na spacer po okolicy usłyszałam za plecami: 
- mieszkanie otwarte?! - to był emil, szybko przemknął i już był na klatce schodowej
- emil, wróc tu, pokaż się - próbowała ekko
- ja nie istnieje - krzyknął i uciekł
zanim wróciłyśmy emila znów nie było w domu, zjadł ciepły obiad (może podejrzewał że nie szybko będzie mógł wrócić bezpiecznie) i zniknął
ale...
ale niedługo potem zadzwonił 
- mamo zrzuć mi klucze od piwnicy
- a czemu sam nie przyjdziesz po nie?
- nie mogę
jednak się złamał i przyszedł, poruszał się jednak poza zasięgiem mojego wzroku.
ekko krzyknęła 
- kto tam?
- to jaaaa - odpowiedział niechętnie
sprytnie otwierał tak drzwi od łazienki by móc przemknąć niewidziany
ekko namawiała go by jednak się pokazał, ja nie wychodziłam nie naciskałam
po kilku minutach emil pokazał się - umyty, przebrany w białą koszulę i długie spodnie (ponoć pierwszy raz od dawna zgodził się na długie spodnie)
- dzień dobry - powiedział i uśmiechnął się uroczo
jest ładny
ładnie się uśmiecha
i widać było nieśmiałość, którą pokonał
widać było że chce się podobać, że mu zależy, może nawet sie trochę wstydzi tego że mu zależy...