W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
środa, 26 lutego 2014

EMIL RZADKO SIĘ SPÓŻNIA NA UMÓWIONĄ GODZINĘ  POWROTU DO DOMU.NAWET NIE WIEM ,CZY OFICJALNIE TAKA GODZINA BYŁA WYZNACZONA.KIEDY MIAŁ TELEFON PO PROSTU DZWONIŁ ,ZE NP OGLĄDA FILM U BABCI I TO ZAŁATWIAŁO SPRAWĘ.KONTAKT Z EMILEM PO OSTATNIEJ DEMOLCE TELEFONU, JEST ŻADEN, CO PRZYPRAWIA MNIE O TRZEPOT ,ALE ON NIE CHCE NOSIĆ ZWYKŁEGO!!!! TELEFONU ,BO TO PODOBNO OBCIACH.

KIEDY WRÓCIŁ, OD RAZU WYSKOCZYŁAM DO NIEGO Z PRETENSJAMI.

-NIE WIEDZIAŁEM ŻE  GODZINY POWROTU ,DLA CIEBIE  SĄ TAKIE WAŻNE!!!-POWIEDZIAŁ ZDZIWIONY EMIL,JAKBY SIĘ ZERWAŁ WŁAŚNIE  Z MARSA I PIERWSZY RAZ O CZYMŚ TAKIM SŁYSZAŁ.

RANO BUDZĘ EMILA DO SZKOŁY....CIĘŻKO NAM SZŁO....

-A ZASNĄŁEM O 4;30 BO JUŻ MI SIĘ SPAĆ ZACHCIAŁO ....(OD PARU DNI BEZSENNOŚĆ)

I TUŻ,TUŻ  PRZED WYJŚCIEM NABIERA CHĘCI NA NAUKĘ  MATEMATYKI.TŁUMACZE MU SZYBKO ZADANIA W BIEGU, BO ZARAZ MA WYJŚĆ DO SZKOŁY NA SWOJE LEKCJE,POGANIAM.ZA MINUTĘ MA POCZĄTEK LEKCJI ...

-SPOKOJNIE MAMO!-MÓWI-WŁAŚNIE W TEJ CHWILI  UCZĘ SIĘ MATEMATYKI...

I ANI DRGNIE....PRZECIEŻ WŁAŚNIE W TEJ CHWILI ON SIĘ UCZY?!!!TYLKO NIE W BUDYNKU SZKOŁY,WIEC O CO KAMAN Z TYM CZASEM?

poniedziałek, 24 lutego 2014

 

NIEDŁUGO CZEKA NAS ROZMOWA Z SZANOWNĄ KOMISJĄ ORZEKAJĄCĄ, KTÓRA JEST INSTYTUCJĄ ŁAGODNIE RZECZ UJMUJĄC, DZIWNĄ I NIGDY NIE WIADOMO  JAKIE  PRZYJMIE KRYTERIA ORZEKANIA.JAKIEś OGÓLNE WYTYCZNE TAM MA i EMIL SIĘ JAK NAJBARDZIEJ NA NIE ŁAPIE, ALE MARTWIE SIĘ :}BO DZIECKO UMIE POSMAROWAĆ SOBIE SAMODZIELNIE CHLEB A OSTATNIO NOSI IROKEZA.I ODBIEGA OD  SKALA BARTHELA.... I TO MOŻE WYSTARCZYĆ KOMISJI ABY UZNAĆ  GO ZA CAŁKIEM ZDROWEGO A ORZECZENIE  W NASZYCH SZKOLNYCH POLSKICH REALIACH TAKIEMU EGZEMPLARZOWI  JAKIM JEST EMIL,PRZYNAJMNIEJ DO UKOŃCZENIA SZKOŁY JEST NIEZBĘDNE.

MÓWIE EMILOWI O KOMISJI,ZE POWINIEN WYGLĄDAĆ CIAPOWATO, BO U NAS NIE FINLANDIA I TAKI  PUNKOWY WYGLĄD I ZACHOWANIE ANARCHISTY JAK Pertti Kurikan Nimipäivät MOŻE NIE PRZEJŚĆ.DOKUMENTACJA MEDYCZNA MOŻE NIE WYSTARCZYĆ.TAKI MAMY KLIMAT.

- O!-UCIESZYŁ SIĘ NA PODRÓŻ ,POMIJAJĄC MOJE UWAGI-WAGI DO WAŻENIA ZŁOTA TAM BĘDĄ???.MOGŁABYŚ MI KUPIĆ?POTRZEBUJE WAGI.

SŁUCHAM LEKKO NIEDORZECZNYCH ODPOWIEDZI EMILA,

WAGI DO WAŻENIA ZŁOTA PEWNIE W KAŻDYM SPOŻYWCZYM,

I STWIERDZAM

--EEEEE MOŻE JEDNAK WYSTARCZY JAK BĘDZIESZ SOBĄ?

 ;]

czwartek, 20 lutego 2014

 FACET  KTÓRY ATAKOWAŁ EMILA ,(przypomnienie zadarzeń) UAKTYWNIŁ SIĘ NA CHWILE.

NIE ODPUSZCZA JUŻ 3 LATA ,I NIE POPEŁNIA PRZESTĘPSTWA WEDŁUG PROKURATURY KRĘCĄC SIĘ PRZY EMILU,STRASZĄC GO CZY RZUCAJĄC RÓŻNE EPITETY.A TO ZE WZBUDZA W DZIECIACH UZASADNIONY LĘK?NIKOGO NIE OBCHODZI.

TERAZ ZAATAKOWAŁ SŁOWNIE SIOSTRĘ EMILA ,A POTEM BLISKO BARDZO ,ZBLIŻYŁ  TWARZ DO EMILA ,ZE NOSY IM SIĘ PRAWIE DOTKNĘŁY.......I...FACET ODSZEDŁ.

-MYŚLAŁEM ZE DOSTANE OD NIEGO Z GŁÓWKI W NOS .BO CAŁY MANEWR TAK WYGLĄDAŁ ALE PRZYPOMNIAŁEM SOBIE ZE JESTEM Z NIM NA CZEŚĆ, WIĘC CHYBA NIE MÓGŁ ZROBIĆ MI KRZYWDY???

TAK NAIWNIE  ZDARZENIE SKOMENTOWAŁ EMIL, NAWET NIE CHCIAŁ SŁYSZEĆ ŻEBY ZGŁOSIĆ ZDARZENIE NA POLICJE.

EMIL O ZNĘCANIU PSYCHICZNYM NIE SŁYSZAŁ, 

TEN FAKT CHĘTNIE ZGŁOSIŁA BYM , POMIMO  ZE ZGŁASZANIE NA POLICJE NIC NIE DAJE.TYLKO, Z KAŻDYM ZGŁOSZENIEM NASTĘPUJE ESKALACJA PRZEMOCY. A EMIL CHCE MIEĆ ŚWIĘTY SPOKÓJ NA ILE TO MOŻLIWE.

FACETOWI ANI RAZU NIE ZOSTAŁ PRZEDSTAWIONY  ZARZUT.I CZUJE SIĘ BEZKARNY.A ROBIŁ GORSZE RZECZY NIŻ PRZYSTAWIANIE NOSA DO NOSA.GDYBY NIE WCZEŚNIEJSZE Z NIM DOŚWIADCZENIA MOŻNA BY UZNAĆ ZDARZENIE ZA ABSURDALNE,ALE NIESTETY NIE JEST.

 PEWNIE TRZEBA POCZEKAĆ NA PYCHOZE ALKOHOLOWĄ FACETA, WTEDY ZROBI NAM  JAKĄŚ FAJNĄ  KRZYWDĘ KTÓRĄ DA SIĘ OPISAĆ KOLORAMI-CZERWONY, SINY,FIOLETOWY...BO JA NIE WIEM CO SIEDZI W JEGO GŁOWIE.ZACZEPIANIE MŁODSZYCH OD SIEBIE O 25 LAT ,NAKRĘCANIE SIĘ PRZY NICH AGRESYWNIE ,RACZEJ NORMALNE NIE JEST.

 

 

 

środa, 19 lutego 2014

-NIKT NIE BĘDZIE ZARABIAŁ NA MOIM NIESZCZĘŚCIU-TAK ODMÓWIŁ EMIL, KIEDY ZAPROPONOWAŁAM MU FRYZJERA

;)

FAKT,NIE ZA CZĘSTO  JEST SIĘ ZACHWYCONYM Z DZIAŁAŃ FRYZJERSKICH ,A EMILA RAZY TO JUŻ BYŁY PORAŻKĄ.

wtorek, 18 lutego 2014

EMIL STOI PRZED LUSTREM.

LUBI SIĘ OGLĄDAĆ I SWOJE ROSNĄCE MIĘŚNIE.

POGANIAM GO DO WYJŚCIA,

-DOBRA NARCYZ,DO SZKOŁY!

EMIL ROBI PISTOLET Z DŁONI,KIERUJE GO W STRONĘ LUSTRA I MÓWI DO SWOJEGO ODBICIA LUSTRZANEGO

-WIDZIMY SIĘ ZA TRZY GODZINY PYSIU!!!

.

BIERZE PLECAK I WYCHODZI.

EMIL JEŚLI COŚ LUBI CIESZY SIĘ TYM,A SIEBIE LUBI BARDZO ;)

 
1 , 2 , 3