W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
czwartek, 19 lutego 2009

EMIL BĘDĄC NA FERIACH ZADZWONIŁ DO MNIE O 3 W NOCY Z WIADOMOSCIA PILNA I NIECIERPIĄCA ZWŁOKI

-KUZYNKA MA WIĘKSZE CYCKI OD CIEBIE

POINFORMOWAŁ.ODŁOZYŁ SŁUCHAWKE .....CHYBA ZDZIWIŁ SIE JEJ PRZEMIANĄ.KUZYNKA ROK STARSZA OD EMA...JESZCZE NIE TAK DAWNO BYŁA JEGO RÓWIESNICZKĄ DO ZABAW.TERAZ Z RACJI POSIADANEGO BIUSTU KUZYNKA PRZEJAWIA INNE ZAINTERESOWANIA ...

DZIS EMO ROZMAWIA Z SIOSTRĄ O KOBIETACH ZDRADZAJĄC SWOJE PREFERENCJE

-JA TAM WOLE GRUBE-MOWI EMO-MAJA WIĘKSZE CYCKI .A CHUDE MAJA TAKIE JAK MAMA...

COS MU MOJE CYCKI CHCIAŁOBY SIE NAPISAC....NIE LEZĄ......HEHEHE.

 EMIL ROZWAZA ILE SPODNI MA UBRAC  NA GÓRKE  DWIE PARY?MOZE TRZY....?NIE UMIE SIE ZDECYDOWAC...
-UBIORE NA SANKI 2 PARY SPODNI BO ZMARZŁEM NA GÓRCE OSTANIO-MOWI EMIL-ALE JAK BYŁEM BLISKO DOMU TO JUZ ROBIŁO MI SIE STARSZNIE GORĄCO......
I DODAŁ W SWOIM STYLU STAŃCZYKA....
.
-A MOZE TO BYŁO UCZUCIE?
:)
ODEZWAŁO SIE....
poniedziałek, 16 lutego 2009

SIOSTRA  CHWALI SIE SWOIMI WALENTYNKAMI..LIZAK W SERCE...RAFAELLO....TO RAFAELLO EMIL NIE MOZE PRZEZYC...ŁAZI, MAMRZE...MARUDZI...STAJE SIE WSCIEKŁY Z ZAZDROSCI STAJE TWARZA DO SIOSTRY I MÓWI POWAZNIE -JADOWICIE

-A WIESZ CO JA DOSTAŁEM..A WIESZ CO JA DOSTAŁEM...WIESZ?...DOSTAŁEM NA WALENTYNKI PTASIE MLECZKO OD SKLEPOWEJ,TYLKO MUSIAŁEM JEJ ZAPŁACIC I MI DAŁA.....

EMIL ZJECHAŁ Z FERII.POJECHAŁ W   GÓRY KTÓRE SPĘDZIŁ NA MAZURACH :0) BYWA TAK CZASAMI........
OTWIERAM WALIZKĘ...ŻADNA RZECZ NIE RUSZONA..NOWE SKARPETKI DALEJ BYŁY NOWE..SPODNIE KOSZULKI...NIE RUSZONE..NIC..WSZYSTKO JAK ZAPAKOWANE PRZYWIEZIONE POWROTEM..
-CO JEST?-PYTAM EMA
-CAŁY CZAS CHODZIŁEM W TYCH SAMYCH CIUCHACH BO TATA BYŁ CHORY.....
:0) BIDAKOWI NIKT NIE POWIEDZIAŁ ZE MA SIE PRZEBRAĆ....UMYĆ...ALE DZIECKO ŻYJE....
TYLKO ZE ZYCIE WERYFIKUJE WYGŁASZANE MOCNE TEORIE PRZEZ TEGOŻ TATE ,  "KONIECZNOSC I MUS W  DBANIU O SZCZEGÓŁY W FUNKCJONOWANIU Z ZABURZONYM DZIECKIEM  CO BY MU ŚWIAT PRZYCHYLNYM SIE STAŁ I NIE MIESZAŁ W GŁOWIE Z NACISKIEM  NA POWTARZALNOSC CODZIENNYCH RUTYNOWYCH CZYNNOSCI KU  ŁADOWI  I PORZADKOWI  Z WYSZUKIWANIEM SIŁ KOSMICZNYCH DRĘCZYCIELA I NIE DOPUSZCZANIU W ODPUSZCZANIU CO BY  RYTMU DOBOWO MIESIECZNEGO  NIE  ZACHWIAC "..WYSTARCZY BYĆ CHORYM I TEORIE MOZNA SE WSADZIC...NIE?

 

 WYGANIAM EMA DO SPANIA..SZKOŁA, JUTRO SZKOŁA....

-ZYCIE JEST TAKIE KRÓTKIE...-POWIEDZIAŁ EMIL-A TY MI JE MARNUJESZ I KARZESZ  CHODZIC DO SZKOŁY.

MATKI TO SOM....TAKIE PIĘKNE ZYCIE MARNUJĄ...

 
1 , 2