W ROLACH GŁUPICH WYSTĘPUJĄ EMIL-CHŁOPIEC Z ZESPOŁEM ASPERGERA , MAMA I CAŁA RESZTA LUDZKOŚCI.
Archiwum
środa, 29 stycznia 2014

EMIL USŁYSZAŁ ZE DZIECI  W FERIE WYJEŻDZAJĄ NA OBOZY TEMATYCZNE.

ZAINTERESOWAŁ SIĘ.

MOŻE BY CHCIAŁ JAKIŚ OBÓZ KULTURYSTYCZNY ,ALE  OPIEKUNEM MUSI BYĆ BRUNEIKA-TAKI WARUNEK  EMILOWY ;}

 

-ALE NA OBOZIE MUSISZ PRZESTRZEGAĆ  JEDNĄ GŁÓWNĄ ZASADĘ Z KTÓRĄ MASZ KŁOPOT -MÓWIĘ DO EMILA-TRZEBA BYĆ POSŁUSZNYM MISTRZOWI !!!!

-JA ZAWSZE JESTEM POSŁUSZNY DO LUDZI-ODPOWIADA EMIL-.....NOOO MOŻE NIE DO WSZYSTKICH ....

......ZASTANAWIA SIĘ

-NO TYLKO DO PARU NIE JESTEM..........NOOO MOŻE DO WIELU NIE ,........NOOO ,MOŻE DO WSZYSTKICH NIE ,ALE TO MNIE CHYBA NIE WYKLUCZA?

-EMIL.TRZEBA BYĆ POSŁUSZNYM!!!

-JESTEM POSŁUSZNY  SOBIE,TO NIE WYSTARCZA?

 

;}

poniedziałek, 27 stycznia 2014

SIOSTRA EMILA POWIEDZIAŁA ZE EMIL JEST DZIWNY,NIE PAMIĘTA ABY EMIL SŁUCHAŁ MUZYKI ,A JAK ZACZĄŁ TO PODSKAKUJE W SŁUCHAWKACH NA ŁÓŻKU I ŚPIEWA DZIWNE TEKSTY :}


EMILOWI  MUZYKA NIC NIE WNOSIŁA DO JEGO ŚWIATA.NIE POPRAWIAŁA NASTROJU ,A WRĘCZ ODWROTNIE ,SPRAWIAŁA BÓL. KIEDY ZACZĄŁ GŁUCHNĄC I PRZESTAŁ SŁYSZEĆ ZE OTACZA GO TYLKO HAŁAS, ZACZĄŁ  PRZYSŁUCHIWAĆ SIĘ POWOLI MUZYCE.

NAJPIERW  ZMIENIŁ DZWONEK W TELEFONIE NA PIOSENKĘ ,ALE NIE PRZYWIĄZYWAŁ WAGI DO GATUNKU MUZYKI ,NIE ROZRÓŻNIAŁ,NIE WIEDZIAŁ CO MU SIĘ PODOBA  I ODSŁUCHIWAŁ TE PIOSENKI O KTÓRYCH AKURAT MÓWILI KOLEDZY NA ZASADZIE POSŁUCHAM I WIEM O CZYM MÓWIĄ.ALE MUZYKA NIE TOWARZYSZYŁA MU.


SIOSTRA EMILA ZAWOŁAŁA MNIE ABYM SOBIE POPATRZYŁA  NA DZIWNEGO EMILA.WIDZĘ , ŻE OSTRO GRA W JAKĄŚ ZABIJANKĘ.MA SŁUCHAWKI NA USZACH.CHYBA SŁUCHA MUZYKI PODRYGUJĄC.SKACZE WESOŁO,PODŚPIEWUJE NANANANA  I ROZWALA MÓZGI  WIRTUALNYM LUDZIOM.


-EMIL? SŁUCHASZ DISCO  POLO?-PYTAM NIETKNIĘTEGO TRENDAMI ,DZIEWICZEGO MUZYCZNIE ,PO ZA SYSTEMEM NEGOWANIA DISCO  :)EMILA


-NIE WIEM !-MÓWI EMIL-SŁUCHAM  TAKIEJ  RADOSNEJ, WESOŁEJ MUZYKI!!!TO JEST BARDZO FAJNE!

-EMIL SŁUCHA DISCO POLO-INFORMUJE SIOSTRA ZNIESMACZONA, WYZNAWCZYNI CIĘŻKIEGO METALU

-CZY TO COŚ ZŁEGO?-EMIL PYTA ZUPEŁNIE BEZRADNIE BO CHCE BYĆ TROCHĘ TRENDY :)

ALE  PODŚPIEWUJE I SPRAWIA MU TO PRZYJEMNOŚĆ

"STRACIŁAŚ CNOTĘ  BO CO, BO SAMA TEGO CHCIAŁAŚ,  STRACIŁAŚ CNOTĘ I JUŻ NIE BĘDZIESZ MIAŁA..."

JEST RADOSNY I  WESOŁY BĘDĄC JEDNOCZEŚNIE GRACZEM -ZABÓJCĄ

 

 

....

ALE DO SPORTÓW KONTAKTOWYCH JAK PONIŻEJ ,JESZCZE MU DALEKO

 

sobota, 18 stycznia 2014

GRAJĄC Z EMILEM CZY TO W KARTY CZY GRY PLANSZOWE ,WYNIK ROZGRYWKI MUSIAŁ BYĆ TEN SAM.EMIL NIE LUBIŁ PRZEGRYWAĆ.WSCIEKAŁ SIĘ DO GRANIC HISTERII. NIE LUBIŁAM Z NIM GRAC ,BO CO TO ZA PRZYJEMNOŚĆ Z GRY ZNAJĄC JEJ WYNIK?

NAUCZYŁ SIĘ PRZEGRYWAĆ ,ALE JESZCZE SWOJE NIEPOWODZENIA TŁUMACZY I SIORBIĄC ZUPĘ OPOWIADA...

-GRAŁEM Z PANIĄ NA LEKCJI W SKRABLE.PANI WYGRAŁA 10 PUNKTAMI.

 ZDZIWIŁAM SIĘ JEGO LUZEM I PANIĄ KTÓRA NIE PODDAŁA SIĘ PRESJI

-AAA DAŁEM JEJ WYGRAĆ-POWIEDZIAŁ Z PRZEKORĄ-POMYŚLAŁEM ŻE BĘDZIE JEJ PRZYKRO W FERIE, JAK PRZEGRA Z KIMŚ TAKIM JAK JA.

...

JAKI EMPATYCZNY EMIL :-P

piątek, 17 stycznia 2014

PRZED SNEM DRĄŻE JESZCZE TEMAT SZKOŁY.PANI TAK GO WYCHWALIŁA,ZE ŁEB MA, ZE MOŻE STARTOWAĆ NA GENIUSZA...

-CZEMU NIE CHCESZ SIĘ UCZYĆ? MOŻESZ BYĆ BARDZO DOBRYM UCZNIEM.

-EEE TAM.WOLE BYĆ GŁUPI-MÓWI EMIL-GŁUPI MAJĄ ŁATWIEJ W ŻYCIU .O NIC SIĘ NIE MARTWIĄ BO INNI ROBIĄ TO ZA NICH.

 

ODKRYŁ ;-]

czwartek, 16 stycznia 2014

DLA  PEWNEGO PROJEKTU ZASTANAWIAŁAM SIĘ JAKIE PRZEŻYCIE DLA EMILA Z JEGO PRZYGÓD, MOGŁO BYĆ NAJTRUDNIEJSZE,AŻ W KOŃCU ZAPYTAŁAM EMILA.

-CO PAMIĘTASZ ZE SWOJEGO ŻYCIA NAJSTRASZNIEJSZEGO?

-JAK SIĘ TOPIŁEM NA ŚRODKU JEZIORA!PAMIĘTAM ZE OBCY LUDZIE MNIE RATOWALI ,ALE ZABAŁEM SIĘ TEGO ZDARZENIA DOPIERO PO PARU LATACH!

...

LATO.DUŻE JEZIORO.PORA, POD LETNI WIECZÓR.NA ŚRODEK JEZIORA PROWADZI DŁUGI DREWNIANY POMOST.EMIL ŚCIĄGNĄŁ  JUŻ SWOJE RĘKAWKI DO PŁYWANIA,WSADZIŁ JE DO TORBY,UBRAŁ KOSZULKĘ I SPODENKI  ,JA PAKUJE TORBĘ PLAŻOWĄ.CZUJE ZE EMIL GDZIE SIĘ KRĘCI W POBLIŻU...

EMIL NAGLE  ZACZYNA BIEC PO POMOŚCIE.ZOBACZYŁAM GO JUŻ W SZYBKIM BIEGU,BYŁ W POŁOWIE POMOSTU

KRZYCZAŁAM STÓJ! ZATRZYMAJ SIĘ!

STÓJ! I BIEGIEM ZA EMILEM.

EMIL  SPRINTOWAŁ I SIĘ NIE ZATRZYMAŁ ,NIE OBEJRZAŁ,NIE ZWOLNIŁ

NIE ZATRZYMAŁ SIĘ TEZ NA KOŃCU POMOSTU!

I WSKOCZYŁ Z ROZBIEGU DO WODY. MAŁY SAMOBÓJCA.

ZACZĄŁ SIĘ TOPIĆ,PARĘ SEKUND PATRZYŁAM NA TĘ SCENĘ JAK WRYTA A SEKUNDY TRWAŁY CHYBA WIEKI . DARŁAM SIĘ DO LUDZI I JEDNOCZEŚNIE,WIDZĘ JAK  EMIL ZANURZA SIĘ I WYPŁYWA.ZANURZA I WYPŁYWA,ZANURZA I WYPŁYWA.

ZANIM DOBIEGŁAM DO KOŃCA POMOSTU WYŁOWIŁA GO KOBIETA I ODHOLOWAŁA POD POMOST.WCIĄGNĘŁAM EMILA NA DESKI POMOSTU ,A ON SOBIE ZWYCZAJNIE ODSZEDŁ ZOSTAWIAJĄC ZA SOBĄ ŚLADY MOKRYCH STÓP I SZLACZEK Z CIEKNĄCEJ KOSZULI,SZEDŁ SOBIE  BEZ SŁOWA ZWYCZAJNIE  ,JAKBY NIC SIĘ NIE STAŁO.

-TOPIŁEŚ SIĘ!

-NIEEE-ZAPRZECZAŁ WTEDY EMIL

...

 

 
1 , 2